Ponad pół tysiąca alumnów i ponad dwustu kandydatów do zakonów

/ Kawa/pixabay.com

  

W nowym roku akademickim formację w seminariach duchownych rozpocznie co najmniej 543 alumnów, a do zakonów zgłosiło się 222 kandydatów. Takie dane przedstawiono na Jasnej Górze w czasie 53. Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych.

W większości seminariów nadal trwa nabór. Rektorzy podkreślają, że wielu młodych ludzi podejmuje decyzję o wstąpieniu na drogę formacji dopiero we wrześniu.

Temat konferencji brzmiał: „Syn, brat, ojciec – ksiądz i kobiety”. Rektorzy zastanawiali się nad formami relacji i zaangażowania duszpasterskiego kleryków oraz kapłanów wśród kobiet i ich rodzin.

Punktem wyjścia dla refleksji pastoralnej były wykłady o charakterze biblijnym oraz mariologicznym. Grono tegorocznych prelegentów oprócz księży profesorów stanowiły także kobiety oraz małżeństwo.

W tym roku w konferencji uczestniczyło kilku nowych rektorów, m. in. z Gdańska, Krakowa, Olsztyna, Przemyśla i Wrocławia oraz ze zgromadzeń zakonnych kapucynów prowincji krakowskiej, marianów, michalitów, orionistów, sercanów białych. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: episkopat.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Feministki zrywają z Biedroniem, Czarzastym i Zandbergiem. Oskarżają ich o... patriarchalizm

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

"Polska potrzebuje feminizmu, lewica - jak się zdaje - niekoniecznie. Lewicę zawsze postrzegałyśmy jako oczywistego partnera w polityce. Niestety, jak to się mówi, uczucie okazało się nieodwzajemnione. Trzech przywódców lewicowych partii nie przewidziało miejsca na listach dla feminizmu" - głosi oświadczenie Inicjatywy Feministycznej. Robertowi Biedroniowi, Włodzimierzowi Czarzastemu oraz Adrianowi Zandbergowi dostało się za... patriarchalizm.

Inicjatywa Feministyczna to partia polityczna, która wcześniej działała pod szyldem założonej przez Manuelę Gretkowską Partii Kobiet. Przed wyborami samorządowymi w 2018 r. Inicjatywa została jednym z sygnatariuszy reaktywowanej koalicji SLD Lewica Razem, a w wyborach do europarlamentu wchodziła w skład Koalicji Europejskiej.

Teraz feministki miały pójść do wyborów z Lewicą tworzoną przez SLD, Partię Razem oraz Wiosnę. Ale z porozumienia wyszły nici. Inicjatywa Feministyczna poczuła się oszukana przez lewicowych liderów. Na oficjalnym koncie Inicjatywy na Facebooku pojawiło się takie oto oświadczenie:

Lewicę zawsze postrzegałyśmy jako oczywistego partnera w polityce.Niestety, jak to się mówi, uczucie okazało się nieodwzajemnione. Trzech przywódców lewicowych partii nie przewidziało miejsca na listach dla feminizmu. W rozmowach postawiono nas przed faktem dokonanym: na wszystkich listach pierwsze trzy miejsca są już ustalone, nie do ruszenia. Choć owe „trójki” nie były jeszcze nawet ogłoszone, a wciąż znane jedynie sztabowi i (mamy nadzieję) samym zainteresowanym.

Dalej feministki skarżą się, że mimo wierności zostały zdradzone:

Co zszokowało nas chyba najbardziej, to fakt, że nie padło zaproszenie do współtworzenia czy konsultowania programu. Trzech tenorów feministyczną politykę ma najwyraźniej w małym palcu... [...] Za naszą lojalność, stałość i konsekwencję odpłacono nam w sposób zdumiewający. Choć feminizm w badaniach opinii zwyżkuje, poinformowano nas, że Inicjatywa Feministyczna... nie istnieje w sondażach! Trudno, żeby w nich istniała, skoro do tej pory szłyśmy do wyborów z naszymi lewicowymi partnerami! 

Zarzucają też SLD, Razem i Wiośnie... patriarchalizm:

Przypominamy, że połowę polskiego społeczeństwa stanowią kobiety. Bez ich głosów lewica nie ma szans w nadchodzących wyborach. Tymczasem oferta KW SLD „Lewica” jest dla partii obstającej przy równości obraźliwa i nie do przyjęcia. Kolejny raz usłyszałyśmy, że kobiece liderki akcentujące równościowe postulaty nie negocjują, a awanturują się. Odmawiamy zgody na takie patriarchalne klisze! Gdybyśmy przyjęły zaproponowaną nam konwencję współpracy, zdradziłybyśmy nasze siostry i sojuszniczki z ulic polskich miast, spod Sejmu i Senatu, z Manif i z Marszów Równości. Uparcie wierzymy, że inna polityka jest możliwa. Przyrzekamy, że zrobimy wszystko, żeby stała się rzeczywistością. Patriarchat nie przejdzie!

Jak w roli zdrajców feminizmu czują się teraz lewicowi liderzy?

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl