Rafał poza tabelą
W niedawnym tekście „Wyborczej” o kampanii Trzaskowskiego, po roku poddanej wielkiej krytyce, okazało się, że była zła, chaotyczna, taka sama jak kandydat.
W niedawnym tekście „Wyborczej” o kampanii Trzaskowskiego, po roku poddanej wielkiej krytyce, okazało się, że była zła, chaotyczna, taka sama jak kandydat.
Aresztowania i stawianie w stan oskarżenia dziennikarzy pod byle pretekstem, bezczelne łamanie tajemnicy dziennikarskiej, wymuszanie wtargnięć policji do redakcji i domów redaktorów oraz ludzi opozycji – to przekroczenie granicy, po którym nie wolno udawać, że nic się nie dzieje.
Zwiększenie amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce leży zarówno w naszym interesie geopolitycznym, militarnym, jak i biznesowym. Do tej kwestii chyba nie trzeba nikogo przekonywać.
Papież Leon XIV kończy pielgrzymkę w Hiszpanii, która z pewnością jest sukcesem po ponad roku pontyfikatu. Ojciec Święty zainteresował Ewangelią zlaicyzowanych obywateli kraju, który wybiera od 2018 r. lewicowe władze, co jest efektem światopoglądu ogromnej części narodu.
Obóz rządzący zdaje się podejmować prawie wyłącznie decyzje, które mają się odbić Polakom czkawką.
Leszek Kraskowski usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych i nielegalnego posiadania broni. Sąd Rejonowy w Piasecznie zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla dziennikarza, który opisywał w szczegółach aferę Polnordu. Wątpliwości budzi choćby to, że na posiedzeniu nie było adwokata, gdyż ten zbyt późno dowiedział się o rozprawie. Redaktor od kilku tygodni był na celowniku śledczych i sądu, który zlecił jego poszukiwania w związku z prywatnym aktem oskarżenia o zniesławienie Jana Pińskiego, medialnego sprzymierzeńca Romana Giertycha. Trudno interpretować kłopoty Kraskowskiego inaczej niż jako próbę zagięcia parolu na dziennikarzy patrzących władzy na ręce, zwłaszcza w sytuacji, gdy prokuratura zintensyfikowała działania podważające wiarygodność niezależnych mediów.
W dniach 3–6 czerwca odbyła się w Atlantic City konferencja organizowana po raz drugi przez emigrację solidarnościową lat 80. Poświęcona ona była roli Polonii amerykańskiej i przemianom politycznym w Polsce zapoczątkowanym w 1989 r.
Niedźwiedzie i dziki są prawdziwymi beneficjentami uśmiechniętej Polski. Czytać nie potrafią, a i tak wiedzą doskonale, że pod rządami KO i spółki włos im z łba nie spadnie, gdy obalają swoim cielskiem i zagryzają ludzi, gdy depczą, tratują, co człowiek zasiał.
Istnieje wiele definicji człowieka eksponujących jego oryginalność, jak „animal rationale” (zwierzę rozumne), „ens volens” (byt wolicjonalny), „homo faber” (wytwórca narzędzi), „ens ludens” (istota bawiąca się).
Rząd Donalda Tuska ustami Pauliny Hennig-Kloski ogłosił, że będzie montował wiatraki i farmy fotowoltaiczne bez wydawania decyzji środowiskowych. Plan ma objąć nawet 17 proc. powierzchni lądowej kraju.
Polska ma sześć razy więcej ludności i sześciokrotnie potężniejszą liczbowo armię niż państwa bałtyckie razem wzięte. Tymczasem Litwa, Łotwa i Estonia wobec Rosji zachowują się z większą stanowczością, a relacje z Ukrainą są bardziej konsekwentne i niezależne niż w przypadku rządu w Warszawie. Władze RP nie potrafią rozróżnić w polityce wobec Kijowa emocji od racji stanu, stąd też kolejne skandale i napięcia.
O ile najsilniejszym dążeniem człowieka, danym przez samego Stwórcę, jest dążenie do wolności, o tyle największym pragnieniem władzy, która działa przeciw ludziom jest jej ograniczenie.
Tymczasowe aresztowanie Leszka Kraskowskiego powinno zapalić czerwone lampki środowisku dziennikarskiemu. Trudno oczywiście zakładać w ciemno, że prokuratura w czasach kierowania nią przez Dariusza Korneluka nigdy nie ma racji.
Komunista Włodzimierz Czarzasty – chwilowo na stanowisku marszałka Sejmu – nie przestaje zadziwiać. Wygłosił sobie w Sejmie nikomu do niczego niepotrzebną tyradę, która jednak pasowała do niego jak ulał – to znaczy była bardzo niemądra.
Donald Tusk zapowiedział budowę pomnika Tadeusza Mazowieckiego i zwołał wielki marsz na 4 czerwca 2027 r. Tusk chce tym samym powtórzyć schemat sprzed poprzednich wyborów: najpierw liczna demonstracja, generująca falę społecznych emocji, a później dojechanie na tych emocjach aż do głosowania.
Oczy całego świata skierowane są obecnie na region Morza Bałtyckiego, gdyż tam odbywa się testowanie jedności NATO. Najnowszym tego dowodem jest alarm na Łotwie, gdzie wojsko Sojuszu Północnoatlantyckiego zestrzeliło wczoraj wrogiego drona, a ludność musiała udać się do swoich domów.
Michał Drewnicki został kandydatem PiS na prezydenta Krakowa. Wielu komentatorów polskiej polityki natychmiast zabrało się do wywodów, jak to kandydat PiS nie ma szans w Krakowie, i najlepiej byłoby, gdyby partia Jarosława Kaczyńskiego tylko kogoś poparła, najlepiej Łukasza Gibałę.
2 czerwca w ambasadzie ChRL w Warszawie odbył się China Day, dzień otwarty reklamujący chińską technologię. Gwiazdą był „Edward Warchocki”, humanoid sprzedawany Polakom jako rodzimy wynalazek. Jego występ właśnie tam, w placówce ChRL, był najjaśniejszym potwierdzeniem tego, co twórcy przemilczeli: to chińska maszyna, model Unitree G1, produkt firmy z Hangzhou.