Przyciągaj młodych twórców
Film potrzebuje dobrych bohaterów. I tacy istnieją. Na pewno zafascynują młodych ludzi – jeśli ich zaprosimy do wspólnego opowiadania historii tych bohaterów.
Film potrzebuje dobrych bohaterów. I tacy istnieją. Na pewno zafascynują młodych ludzi – jeśli ich zaprosimy do wspólnego opowiadania historii tych bohaterów.
„Grzeczny to ja już byłem” – stwierdził ostatnio pan premier i szukając analogii sportowych, stwierdził, że zaprasza prezydenta na grę w szachy, a tymczasem Nawrocki zjawia się z kijem bejsbolowym. Skromny Donaldinio nie przyznaje przy tym, że sam ma na wszelki wypadek w kieszeni kastet i że o żadnej sportowej rozgrywce na szczytach państwa nie może być mowy.
Dramat w szkole w Ostrołęce poruszył całą Polskę. Pojawiło się wiele pytań, jak choćby takich, czy można go było uniknąć i jak się bronić przed tego rodzaju złem. I odżyła naiwna wiara utopistów i „zbawców świata”, którzy uważają, że zło jest w zasadzie usuwalne, że – mówiąc językiem Leszka Kołakowskiego – „diabeł może być zbawiony”.
Minister aktywów państwowych zajmie się sprawdzeniem, czy przejęcie stacji TVN przez firmę Paramount Skydance nie zagraża bezpieczeństwu Polski – tak głosi oficjalne stanowisko resortu kierowanego przez Wojciecha Balczuna. Ekipa Donalda Tuska nie dbała tak o nikogo, jak dziś okazuje troskę przychylnej jej linii politycznej stacji telewizyjnej.
W wolnych chwilach, które gwarantuje mi zmiana czasu (jet lag), między spotkaniami z Polakami w Stanach Zjednoczonych i znaczącymi osobami biznesu, polityki i mediów, przygotowałem raport na temat konserwatywnej fali w mediach. Fala rozpoczęła się 12 lat temu równolegle w USA i w Polsce.
Wysokie zwycięstwo nad Rumunią w ubiegły piątek tylko zatuszowało ogromne braki jakościowe polskiej reprezentacji.
Rocznica wprowadzenia systemu kaucyjnego w Polsce schodzi na rytualną kłótnię.
Gdy prezydent Karol Nawrocki poleciał na Filipiny, część komentatorów w kraju zaczęła kpić z „egzotycznej wycieczki”.
Dawno, dawno temu, czyli w 2009 r., rząd Donalda Tuska wprowadził zmiany finansowania sanepidu, które doprowadziły do poważnych problemów stacji sanitarnych.
Informacja dotycząca zatrzymania pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji Augusta Hanninga, byłego szefa Federalnej Służby Wywiadowczej (BND), powinna wywołać trzęsienie ziemi także w Polsce. Nie jest tajemnicą, że człowiek ten w przeszłości oskarżał Polskę o współpracę z Ukrainą przy wysadzeniu gazociągów Nord Stream.
Wyjazdową porażką w Zenicy Polacy zakończyli maraton spotkań w Lidze Narodów. Wiele wskazuje na to, że mecz z Rumunią był raczej jednorazowym wyskokiem niż sygnałem powrotu na dobre tory. W meczu z Bośnią i Hercegowiną powróciły grzechy z poprzednich meczów.
Mieszkańców Krakowa do udziału w referendum w takim samym stopniu zmobilizowało niezadowolenie z prezydenta Aleksandra Miszalskiego, jak i niezgoda na hejt, którym w sieci posługiwali się jego zwolennicy wobec organizatorów akcji.
Iran czy Irak, Austria czy Australia, odwaga czy odważnik – jak się okazuje, w niektórych przypadkach nie ma to większego znaczenia. Skandaliczne jest jednak to, że sprawy te dotyczą naszego bezpieczeństwa. Myślałem, że alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa jest skompromitowany do tego stopnia, że już nic nie przebije wcześniejszych wpadek z „ostrzeganiem” obywateli o zagrożeniu.
Ostatnie wezwania Kremla, by dyplomaci i obcokrajowcy opuścili Kijów, to nic innego jak kolejna próba szantażowania Zachodu.
W minionych tygodniach Kraków doświadczył zlotu czarownic.
Czasy są trudne i szybkie.
Czy mamy teraz wszyscy uznać, że przez pięć lat wolnej Polski mieliśmy za prezydenta nie tylko byłego współpracownika SB, lecz do tego analfabetę?
MON z dumą ogłosiło, że samoloty FA-50 weszły w dyżur bojowy i będą bronić polskiego nieba np. przed wlatującymi rosyjskimi dronami.