Para dziennikarzy wypadła śpiewająco, ale prawdziwe emocje zaczęły się dopiero po zejściu z anteny. Adrian Borecki w rozmowie z BlaskOnline zdradza, co wydarzyło się za kulisami, dlaczego występował mimo złamanej stopy i jak publiczność w Chełmie zmieniła ten wieczór w coś absolutnie wyjątkowego.
Sylwestrowe koncerty w telewizji co roku wywołują emocje większe niż same fajerwerki. Jednych zachwycają gwiazdy, innych oszałamiają stawki i ciekawią techniczne kulisy występów. W tym roku iskrą zapalną stał się popis Thomasa Andersa, któremu internauci wytknęli playback. Głos w tej sprawie zabrała Doda, tłumacząc, dlaczego sylwester na żywo często… nie do końca jest „na żywo”.