Agnieszka Kołodziejczyk
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora Agnieszka Kołodziejczyk
Program "Czyste powietrze" w zapaści. "Jest bardzo dużo problemów z płatnościami"
"Czyste powietrze" to flagowy program Ministerstwa Klimatu i Środowiska, który właśnie znalazł się w zapaści. - Oczywiście, że oceniamy tę sytuację bardzo źle. Liczba składanych wniosków spadła o 80 procent - nie kryje w rozmowie z Niezalezna.pl Piotr Siergiej, rzecznik prasowy Polskiego Alarmu Smogowego, organizacji społecznej, która od lat monitoruje stan jakości powietrza w Polsce. - Mieszkańcy stracili do tego programu zaufanie. Powodem jest przede wszystkim nadmierna biurokracja, przestoje w płatnościach. Ostra zima z kilkunastoma stopniami poniżej zera i bezwietrzna - sprawiły, że jakość powietrza w całej Polsce jest słaba, pył zawieszony utrzymuje się w powietrzu, to oddziałuje negatywnie na zdrowie i samopoczucie Polaków. Planowana jest zmiana regulaminu programu, szkoda jednak, że tak późno. Część zmian wejdzie w życie za kilka miesięcy, a reszta dopiero pod koniec 2026 r. - dodaje Siergiej.
Złamanie porozumienia. "To oszustwo" - mówi szef NSZZ "Solidarność" w kopalni Silesia
-To oszustwo. Oszustwo. I jeszcze raz oszustwo. Porozumienie, zawarte 29 grudnia ub.r. przez stronę społeczną, właściciela kopalni "Silesia" - "Bumech", które podpisał też minister energii, pan Miłosz Motyka zostało złamane. W porozumieniu znalazła się informacja, bowiem - że zwolnień nie będzie, że jeśli będą realizowane - to będzie alokacja pracowników do spółek państwowych i osłony socjalne. Wczoraj została podpisana umowa pomiędzy zarządcą sądowym, a spółką "Bumech" w sprawie dzierżawy części kopalni. Zwolnienia pracowników zarządca zaczął już... dzień wcześniej. Na ten moment, wiemy że otrzymało je ok. 40 osób - mówi Niezalezna.pl z rozgoryczeniem Grzegorz Babij, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "Solidarność" przy PG "Silesia".
Koszmar zwierząt w bytomskim schronisku. Właścicielka dostaje miliony, a władze... nie widzą nieprawidłowości
Zarządca schroniska dla bezdomnych zwierząt w Bytomiu i prezes bytomskiego Stowarzyszenia Pomocy Porzuconym i Dręczonym Zwierzętom Anna Kornas otrzymuje 2 mln zł rocznie z kasy miasta Bytomia i pieniądze od 9 innych miejscowości regionu, dla których świadczy usługi opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Do tego dochodzi kilkaset tysięcy zł ze zbiórki 1,5 proc., dla organizacji pożytku publicznego. Jak mówi nam radny Prawa i Sprawiedliwości w Bytomiu Maciej Bartków, zwierzaki są głodne, wyziębnięte i zaniedbane, a niektóre spotyka znacznie gorszy los.
Dramat w JSW. Rząd chce poświęcenia górników? "Kura się zaangażowała, a prosiaczka zarżnięto"
Dramatyczna sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Spółka, zatrudniająca ponad 32 tysiące osób, stoi na skraju upadku, a rozmowy strony społecznej z przedstawicielami rządu Donalda Tuska nie przynoszą konkretnych rozwiązań. Związkowcy z "Solidarności" alarmują, że propozycje zarządu i rządu sprowadzają się do jednego: poświęcenia pracowników. Opozycja zarzuca koalicji rządzącej bezczynność i ignorowanie problemu.