Gra pozorów
U Alaksandra Łukaszenki na Białorusi niczym na koncercie rockowym.
Kierownik działu Świat „Gazety Polskiej Codziennie”. Dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska” oraz portalu Niezależna.pl
Dziennikarz z wykształcenia i zamiłowania. Z zawodem związany od 2012 roku. W mediach Strefy Wolnego Słowa od 2014 roku. Autor wielu tekstów poświęconych głównie polityce wschodniej, a także z zakresu bezpieczeństwa, obronności i armii. Prywatnie pasjonat militariów oraz fan piłki nożnej.
Kontakt: [email protected]
U Alaksandra Łukaszenki na Białorusi niczym na koncercie rockowym.
Nie tylko w Polsce słupki temperatury spadły w ostatnim czasie grubo poniżej minus 10 stopni. Podobnie jest m.in. na Ukrainie. Taka pogoda niestety sprzyja rosyjskiemu agresorowi.
Jeszcze zanim na dobre świat dowiedział się o szczegółach perfekcyjnie przeprowadzonej operacji Stanów Zjednoczonych w Wenezueli przeciwko reżimowi Nicolása Maduro, było wiadomo, po jakiej linii pójdą komentarze odnośnie do rozkazu Donalda Trumpa.
Koniec roku to czas podsumowań.
Przed nami wyjątkowy czas świąt Bożego Narodzenia. Oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, przełamanie się opłatkiem, co zawsze jest podniosłym momentem, bo można najbliższym przy składaniu życzeń powiedzieć coś, o czym zapominamy przez cały rok.
Sprawa ewentualnego członkostwa Ukrainy w NATO od początku była jasna.
- Jeżeli prokuratorzy są zadaniowani przez swojego przełożonego, żeby śledzić konwencje programowe opozycji, by w ramach obowiązków służbowych interesować się legalnie działającą partią, robić z jej wydarzeń notatki służbowe, to niestety budzi to najgorsze skojarzenia z mrocznymi czasami w Polsce i reżimami zza naszej wschodniej granicy – mówi portalowi Niezalezna.pl Radosław Fogiel, poseł PiS. Polityk skomentował ujawnione przez nasz portal informacje, wskazujące na wykorzystywanie prokuratury do działań wymierzonych w opozycję.
To piąte z rzędu święta Bożego Narodzenia, które Andrzej Poczobut spędza za kratami. Bohater narodów Polski i Białorusi, kawaler Orderu Orła Białego, działacz i publicysta, od 57 miesięcy jest bezprawnie przetrzymywany przez reżim Alaksandra Łukaszenki na Białorusi. Nigdy nie ukorzył się przed dyktatorem z Mińska, nie poprosił o łaskę i nie zgodził na wyjazd z kraju, co automatycznie wiąże się z kontynuacją bezprawnego wyroku.
To straszne co powiem, ale poprzez dalsze przetrzymywanie Andrzeja Poczobuta w łagrze, białoruski dyktator Alaksander Łukaszenka chce ugrać jak najwyższą cenę. Doskonale zdaje sobie sprawę, jak ważną jest on osobą dla narodów Polski i Białorusi. Dzisiejsze wydarzenie jest ważne, bowiem wolność odzyskały 123 osoby. Jednak z drugiej strony to kolejne potwierdzenie, że białoruski zbrodniarz handluje ludźmi – mówi portalowi Niezależna.pl Paweł Łatuszka, jeden z liderów białoruskiej opozycji.