To kabaret, nie alert
Iran czy Irak, Austria czy Australia, odwaga czy odważnik – jak się okazuje, w niektórych przypadkach nie ma to większego znaczenia. Skandaliczne jest jednak to, że sprawy te dotyczą naszego bezpieczeństwa. Myślałem, że alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa jest skompromitowany do tego stopnia, że już nic nie przebije wcześniejszych wpadek z „ostrzeganiem” obywateli o zagrożeniu.