O autorze
Współzałożyciel portalu niezależna.pl, którego jest redaktorem naczelnym. Publikuje również w tygodniku „Gazeta Polska”, dzienniku „Gazeta Polska Codziennie” i miesięczniku „Nowe Państwo”. W 2012 r. laureat Nagrody Watergate Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przyznawanej za dziennikarstwo śledcze. Współautor książki „Musieli zginąć” poświęconej katastrofie smoleńskiej. Autor książki "Jak wygrać wybory samorządowe". W 2004 r. zdobywca wyróżnienia w „Konkursie dla Młodych Dziennikarzy”, organizowanym w 2004 r. przez tygodnik „Wprost” oraz ambasadę USA w Polsce.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Grzegorz Wierzchołowski
Artykuły autora
Cenckiewicz o wyłamanych drzwiach u prezydenta: „Co za upadek!”. Były szef BBN punktuje działania służb
Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz ostro skomentował sobotnie działania służb, które po fałszywym zgłoszeniu wyważyły drzwi do rodzinnego domu prezydenta RP w Gdańsku. Historyk przypomniał, że zaledwie dzień wcześniej sam padł ofiarą identycznej prowokacji, jednak w jego przypadku strażacy użyli czujników zamiast niszczyć wejście. Cenckiewicz pyta wprost, jak to możliwe, że w przypadku głowy państwa, chronionej przez Służbę Ochrony Państwa, doszło do siłowego wejścia do mieszkania, i apeluje do szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego o to, by się nie kompromitował.
Bartosz Grodecki w TV Republika: „Bezpieczeństwo kraju powinno być absolutnie wyjęte poza spór polityczny”
- Pierwsza rzecz, którą będę musiał zorganizować, to na pewno wzmocnić aktywność pana prezydenta, za to będę głównie odpowiedzialny, w zakresie polityki bezpieczeństwa prowadzonej międzynarodowo - przekazał nowy szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki na antenie Telewizji Republika.
Cel: prezydent Trump. Szokujące ustalenia prokuratora generalnego po strzelaninie na gali w Waszyngtonie
P.o. prokuratora generalnego USA Todd Blanche ujawnił wstrząsające kulisy sobotniego ataku podczas corocznej gali korespondentów Białego Domu. Uzbrojony napastnik, który wywołał panikę w waszyngtońskim hotelu Hilton, najprawdopodobniej planował masakrę – jego celem miało być zamordowanie członków administracji Donalda Trumpa oraz samego prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Policja nachodziła go za baner "Linia zdrady Donalda T.". Tragiczny finał historii pana Kazimierza
Był wielokrotnie wzywany na policję, musiał jeździć na komisariat - mówią nam znajomi pana Kazimierza z Nadarzyna, do którego wiosną 2025 r. przyszły służby i kazały usunąć zamieszczony na prywatnym ogrodzeniu baner "Linia zdrady Donalda T.". Jak wynika z ich relacji, starszy mężczyzna nie wytrzymał presji i finalnie - odebrał sobie życie.