Artykuły autora Grzegorz Broński
Oskarżony o brutalny mord będzie zaskoczony. Wizytator sugeruje ławnikom, aby... wyłączyli sędziego!
Podczas procesu o brutalne zabójstwo, sędzia wizytator zasugerował, aby ławnicy wyłączyli sędziego - przewodniczącego składu orzekającego - ustalił portal Niezalezna.pl. Wskazał nawet, jak powinni to zrobić. "Należy zapoznać z niniejszymi uwagami skład orzekający [nie wyłączając ławników] i być może te uwagi zainspirują osoby zasiadające w nim do złożenia wniosku o wyłączenie tego sędziego od orzekania w tej sprawie” - napisał.
"Mamy tylko jednego głównego rzecznika dyscyplinarnego. To s. Schab". A co powinni zrobić "politycy w togach"?
"Mamy tylko jednego głównego rzecznika dyscyplinarnego. Przepisy prawa są bowiem jasne, nadal obowiązują, brak więc jakichkolwiek wątpliwości. Głównym rzecznikiem dyscyplinarnym dla sędziów sądów powszechnych jest sędzia Piotr Schab. Działają legalnie również i jego zastępcy. Ich kadencja jeszcze nie upłynęła, a brak jest podstaw do jej przerwania na podstawie obowiązującej regulacji" - mówi Niezalezna.pl dr hab. Tomasz Demendecki, sędzia Sądu Najwyższego. Odniósł się również do medialnych ataków, wyborów prezesa Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN, działań prokuratury, czy sędziów uprawiają politykę? "Przypominam takim koleżankom i kolegom, że powinni zdjąć łańcuch i togę" - stwierdził.
Rozwód niby prawomocny, ale sędzia go nie uznała. Wiemy, kto wydał tak kuriozalne orzeczenie
Byli małżonkowie są rozwiedzeni. Mają wyrok sądu - prawomocny. Teraz jednak inny sąd uznał to orzeczenie... za nieistniejące. Są więc rozwiedzeni, czy nie? "To dobre pytanie, natomiast nie potrafię dość na nie odpowiedzieć" - stwierdził rzecznik olsztyńskiego sądu. Portal Niezalezna.pl ustalił, kto wydał budzące ogromne emocje orzeczenie.
Do tego doprowadziły działania Bodnara i Żurka. Kto osądzi oskarżonych o gangsterkę? Nie wiadomo!
Jeden proces, a dwóch sędziów referentów i nie wiadomo, który wyda wyrok? Teoretycznie niemożliwe, ale właśnie taka sytuacja ma miejsce w warszawskim sądzie, bo jego kierownictwo ignoruje orzeczenia Sądu Najwyższego.