Spór w Prawie i Sprawiedliwości przybrał na sile, czego dowodem są kolejne wpisy w mediach społecznościowych. "Do czwartku mamy czas żeby zrezygnować ze stowarzyszeń, które mają charakter polityczny i zająć się działalnością na rzecz dobra wspólnego" - powiedział w TV Republika szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak. Według rzecznika partii, innej drogi nie ma - albo stowarzyszenia, albo partia.
Posłanka PSL Urszula Pasławska zabiegała o legalizującą związki partnerskie ustawę o statusie osoby najbliższej i w Sejmie głosowana "za" ustawą. Jej klubowa koleżanka - Urszula Nowogórska - była zdystansowana do projektu i głosowała przeciw. Jednak następnie, w związku z wetem prezydenta - obie odeszły z Rady Parlamentarzystów przy Prezydencie RP. "Nie liczą się poglądy ani konsekwencja. Liczy się tylko polityczny teatr." - skomentował w serwisie X Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta.
Poseł Michał Woś (PiS) nie ma wątpliwości - jego zdaniem, w Prawie i Sprawiedliwości nie powinno być "grupek" w formie stowarzyszeń, a ugrupowanie powinno jednoczyć się wokół Jarosława Kaczyńskiego. W rozmowie z TV Republika zaznaczył, kiedy możliwe jest "wyjście z zawirowań".