Kieszonkowy dyktator kontratakuje
W piątek stało się to, przed czym ostrzegaliśmy od wielu tygodni na łamach „Codziennej” – Donald Tusk, niczym kieszonkowy dyktator, siłowo przejął Trybunał Konstytucyjny, instalując tam swoich sędziów przy pomocy ogromnych sił policyjnych. Rząd nie liczy się z prawem, poglądami nie tylko większości obywateli, ale nawet grona zaprzyjaźnionych ekspertów.