Jan Przemyłski
O autorze
Artykuły autora Jan Przemyłski
Artykuły autora
Skok na Trybunał Konstytucyjny wchodzi w decydującą fazę. Powstanie alternatywny TK?
Na piątek przed południem zaplanowano głosowanie nad kandydaturą Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, które wydaje się formalnością. Ugrupowania, które wcześniej na sztandarach wynosiły hasła dotyczące odpolitycznienia organów państwa, dziś deklarują podporządkowanie się woli Donalda Tuska. Berek będzie już ósmą wybraną przez koalicję 13 grudnia osobą na funkcję sędziego TK na 15 miejsc w organie. Z nieoficjalnych informacji wynika również, że usprawiedliwienie dla przejęcia trybunału przez ekipę rządzącą szykuje Europejski Trybunał Praw Człowieka, który ma wydać orzeczenie wskazujące, że osoby wybrane przez Sejm mogą orzekać w TK bez uprzedniego złożenia ślubowania przed prezydentem RP.
Prezydent skonfrontuje się z młodymi. "Odpowie na wszystkie pytania, bez żadnej cenzury"
Karol Nawrocki cieszy się najwyższym poparciem wśród najmłodszych grup w Polsce. Uznaliśmy wobec tego, że warto - po raz pierwszy w historii - otworzyć prezydencką rezydencję w Juracie na młodych. Wymienią się poglądami z parą prezydencką, porozmawiają, może złapią wspólny, pozytywny vibe - tak nadchodzące wydarzenie na Mierzei Helskiej zapowiedział w rozmowie z niezalezna.pl Adam Andruszkiewicz.
Prokurator wtargnął do Trybunału Konstytucyjnego. „Nie róbcie z siebie politycznej wycieraczki”
Waldemar Żurek spełnił swoje groźby. Do Trybunału Konstytucyjnego wszedł prokurator w asyście policjantów. Demonstracja siły trwała wprawdzie kilkanaście minut, ale prawnicy nie mają wątpliwości: to bardzo groźny incydent. Była prezes TK Julia Przyłębska wprost mówi o bezprawnej ingerencji. Natomiast prok. Jacek Skała zaapelował do kolegów po fachu: „Nie róbcie z siebie politycznej wycieraczki”.
"Nic nie usprawiedliwia tak brutalnego zachowania policjantów". Konstytucjonalista o skandalu w Berlinie
Rząd Donalda Tuska całkowicie zbagatelizował sprawę brutalnego ataku niemieckiej policji na polskich aktywistów, którzy we wtorek w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. Co więcej, politycy koalicji 13 grudnia winą za całą sytuację obarczyli polskich obywateli, a o zachowaniu strony niemieckiej wypowiadali się w taki sposób, aby Berlina przypadkiem nie urazić. Jednocześnie wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał wczoraj z niemieckim ministrem obrony Borisem Pistoriusem umowę dwustronną o współpracy obronnej. Jej treść nie została opublikowana. – Nic nie usprawiedliwia tak brutalnego zachowania funkcjonariuszy – komentuje konstytucjonalista dr Oskar Kida.