Żołnierze 6. Brygady Powietrznodesantowej im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego zwrócili się z pilnym apelem o oddawanie krwi dla starszego posterunkowego Jakuba Kulika. Funkcjonariusz, będący byłym spadochroniarzem, został ciężko ranny podczas sobotniej interwencji w Krakowie, gdzie wspólnie ze starszym posterunkowym Arturem Morańskim powstrzymał uzbrojonego napastnika strzelającego do przechodniów.
Sześć osób zginęło, a wiele zostało rannych w zamachu terrorystycznym w Krakowie. Na miejscu zdarzenia, na krakowskim rynku, kilkanaście minut po ataku zamachowca był prezes TV Republika Tomasz Sakiewicz. W rozmowie ze stacją zdradził, jak wyglądały te dramatyczne momenty.
W tej chwili nie jest znana tożsamość mężczyzny, który strzelał na rynku w Krakowie. - Był ubrany w ubranie a'la wojskowe, posługiwał się bronią długą typu wojskowego - poinformowała rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło. Wskazała, że w jego samochodzie znaleziono bardzo dużo sztuk innej broni i amunicję.