5 marca w kalendarzu liturgicznym przypada wspomnienie św. Teofila. W tradycji ludowej dzień ten był jednym z momentów uważnej obserwacji przyrody i pogody. W wielu regionach Polski wierzono, że warunki atmosferyczne tego dnia mogą zapowiadać charakter nadchodzącej wiosny. O zwyczajach związanych z początkiem marca pisali etnografowie, m.in. Oskar Kolberg, który odnotował liczne przysłowia i obserwacje pogodowe przekazywane w wiejskich społecznościach.
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” przypada 1 marca. To data symboliczna – tego dnia w 1951 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie strzałem w tył głowy zostali zamordowani przez komunistów członkowie IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” – prezes WiN ppłk Łukasz Ciepliński („Pług”, „Ludwik”) i jego najbliżsi współpracownicy: Adam Lazarowicz, Mieczysław Kawalec, Józef Rzepka, Franciszek Błażej, Józef Batory i Karol Chmiel. Ich ciała komuniści zakopali w nieznanym miejscu. Stanowili oni ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej organizacji kontynuującej od 1945 r. tradycję AK. Aresztowano ich w czasie od listopada 1947 do lutego 1948 r. Przeszli wyjątkowo barbarzyńskie śledztwo.
85 lat temu, 17 lutego, Niemcy aresztowali franciszkanina o. Maksymiliana Kolbego. Trafił na Pawiak, a potem do Auschwitz, gdzie oddał życie za współwięźnia. Stał się pierwszym polskim męczennikiem podczas II wojny, który został wyniesiony na ołtarze. Kilka tygodni przed śmiercią powiedział do współwięźnia Józefa Stemlera: „Nienawiść nie jest siłą twórczą. Siłą twórczą jest miłość”.