Po uchyleniu immunitetu posłowi Marcinowi Romanowskiemu przez ZP RE decyzja o dalszych krokach należy do prokuratorów. "Opcje są przeróżne" - zaznaczył szef MS, prokurator generalny Adam Bodnar. Jego zdaniem nie ma potrzeby stawiania na nowo zarzutów. "Sprawa musi iść do przodu" - stwierdził Bodnar. Tymczasem obrońca Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski podkreśla (podając podobne przykłady z przeszłości), że lekceważenie immunitetu jego klienta zemściło się i teraz nie ma już możliwości prowadzenia śledztwa.
Nawet w obliczu klęski żywiołowej, w której tysiące Polaków straciły dorobek życia i poczucie bezpieczeństwa, a dziesiątki wsi i miast zostały zdewastowane, premier zaciekle walczy z tymi, których uważa za swych osobistych wrogów. W obliczu tragedii nie zrezygnował z używania aparatu państwa do szykanowania krytycznych wobec siebie dziennikarzy - pisze w "Gazecie Polskiej" Katarzyna Gójska.
"Rechot PiS po słowach posłanki Hartwich o rencie socjalnej dla łudzi całkowicie niezdolnych do pracy mówi o tej partii więcej, niż ich wszystkie wystąpienia razem wzięte" - napisał na Twitterze "uśmiechnięty" premier Donald Tusk. Tyle, że po raz kolejny dopuścił się kłamstwa. Śmiech posłów wystąpił nie po słowach o rencie socjalnej, ale kiedy Hartwich dziękowała "premierowi, którego nie ma", patrząc się w kierunku miejsca, gdzie powinien zasiadać.