Szef MON zapowiedział powstanie nowego rodzaju wojsk. Zajmą się obroną cyberprzestrzeni

/ Twitter.com/@CYBER_MIL_PL

  

Czas na wdrożenie cyberplanu, tworzymy nową strukturę - mówił dzisiaj szef MON Mariusz Błaszczak, który przedstawił informacje dotyczące budowy Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Błaszczak podkreślił, że powołanie tych wojsk jest realizacją wytycznych NATO. Szef MON zapowiedział również, że przy Wojskowej Akademii Technicznej powstanie specjalne liceum informatyczne.

Dziś minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podczas konferencji "Cyber.mil.pl - Integracja i rozwój systemu cyberbezpieczeństwa resortu obrony narodowej" przedstawił koncepcję budowy Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni.

Poinformował, że wojska cyberprzestrzeni będą nową strukturą w Wojsku Polskim.

- Ta struktura będzie stanowić połączenie Narodowego Centrum Kryptologii i Inspektoratu Informatyki. Żeby ta struktura dobrze funkcjonowała zawsze kluczowi są ludzie, ci wszyscy, którzy będą tworzyli Wojska Obrony Cyberprzestrzeni

 - podkreślił Błaszczak.

Szef MON powołał też swojego pełnomocnika ds. utworzenia Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Został nim płk. Karol Molenda, specjalista od cyberbezpieczeństwa, dotychczas służący w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego.

Błaszczak podkreślił, że powołanie Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni jest realizacją wytycznych NATO.

- Jesteśmy solidarni wobec sojuszników (...), a bezpieczeństwo jest jednym z naszych priorytetów

 - zapewnił szef MON.

Mariusz Błaszczak zapowiedział, że od 1 września 2019 r. przy WAT w Warszawie zacznie działać liceum informatyczne.

- Przy WAT została także powołana instytucja, która pozwoli na kontynuowanie studiów w zakresie MBA dotyczących cyberbezpieczeństwa

 - dodał.

Ponadto - jak zaznaczył minister - resort obrony "jest gotowy do tego, by utworzyć szkołę podoficerską łączności i informatyki" w Zegrzu.

Błaszczak podkreślał też swoje uznanie dla członków Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy - jak mówił - poświęcają swój wolny czas, "żeby w sytuacji kryzysowej być obecnym, reagować, bronić Polski".

- Tworzymy komponent "cyber" w WOT tak, żeby ci, którzy dziś pracują w firmach informatycznych, którzy są profesjonalistami, którzy mają wysoką pozycję na rynku, jeśli tylko będą chcieli, żeby mogli przystąpić do WOT i mogli stać na straży bezpieczeństwa Polski i Polaków

 - oświadczył szef MON.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Środowiska lewicowe atakują Donalda Trumpa. Ich zdaniem prezydent USA nie broni... LGBT

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Podczas gdy w Polsce trwa dyskusja wokół środowisk LGBT, "Gazeta Wyborcza" postanowiła zagrać inną kartą. Na łamach jej portalu czytamy zatem: "Choć amerykański prezydent pozuje w świecie na obrońcę praw LGBT, zabronił amerykańskim ambasadom wciągania na maszt tęczowej flagi".

Po tym, jak "Gazeta Polska" ujawniła, że dodatkiem do najbliższego wydania będzie naklejka sprzeciwiająca się ideologii LGBT, w mediach zapanowała burza. Lewaccy publicyści i politycy (także ci z pierwszych stron gazet) ruszyli do zmasowanego ataku na pismo i redaktora naczelnego Tomasza Sakiewicza.

[polecam:https://niezalezna.pl/281117-tego-wlasnie-dotycza-naklejki-gp-jan-hartman-wyjasnil-czym-jest-ideologia-lgbt]

Wielu z nich twierdziło, że nie istnieje coś takiego, jak ideologia LGBT. Tymczasem "Gazeta Wyborcza" wzięła sprawę w swoje ręce i postanowiła pochylić się nad dyskryminacją środowisk LGBT przez prezydenta USA.

Sprawa dotyczy placówki USA w Niemczech, której ambasadorem jest Richard Grenell. Zdeklarowany gej i - jak piszą media - "najwyższej rangi homoseksualistą w całej administracji Trumpa".

To właśnie on, podaje portal "Gazety Wyborczej", "aktywnie udziela się w kampanii USA o zerwanie z penalizacją homoseksualizmu w 70 krajach, gdzie nadal jest on przestępstwem, w czym popierają go Trump i wiceprezydent Mike Pence".

Redaktorzy z Czerskiej zwietrzyli sensację, gdy okazało się, że placówka w Berlinie poprosiła Waszyngton o zgodę na wywieszenie na maszcie przed ambasadą USA tęczowej flagi. I spotkała się ze zdecydowaną odmową.

Odpowiedź przyszła bezpośrednio z biura podsekretarza ds. zarządzania w Departamencie Stanu Briana Bulatao. To wieloletni współpracownik sekretarza stanu Mike’a Pompeo, który pracował z nim jeszcze w CIA

- czytamy.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, wyborcza.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl