Zwłoki zabitej siostry w bagażniku, on martwy w toalecie

Zawinięte w dywan zwłoki kobiety znaleziono w samochodzie zaparkowanym w Będzinie (Śląskie), niedługo później w jednym z mieszkań znaleziono drugie ciało – właściciela samochodu i prawdopodobnie brata ofiary. Śledczy przypuszczają, że to on zabił kobietę, a później popełnił samobójstwo.

zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Sierż. szt. Marcin Szopa z będzińskiej policji powiedział mediom, że we wtorek po południu służby otrzymały zgłoszenie, że z jednego z samochodów zaparkowanych na osiedlu Syberka wydobywa się nieprzyjemny zapach.

Policjanci pojechali na miejsce, a później udali się do mieszkania właściciele auta, nikt jednak nie otworzył drzwi. Po otwarciu samochodu okazało się, że w bagażniku i na tylnej kanapie są zawinięte w dywan zwłoki kobiety. Po odkryciu ciała zapadła decyzja o siłowym wejściu do mieszkania właściciela auta.

"W łazience, również zamkniętej od środka, znaleziono zwłoki 47-letniego mężczyzny, który popełnił samobójstwo. Będący na miejscu lekarz wykluczył działanie osób trzecich" - opisywał Szopa.

Jak przekazuje policja, zwłoki, które były w samochodzie są w stanie daleko posuniętego rozkładu. Przyczyna i czas zgonu ofiary ma ustalić sekcja zwłok. Śledczy będą też potwierdzali jej tożsamość. Prokuratura zarządziła także sekcję zwłok właściciela auta.

Według śledczych, wiele wskazuje na to, że ofiara znaleziona w samochodzie to siostra mężczyzny znalezionego w mieszkaniu. Za najbardziej prawdopodobną wersję uznaje się tzw. rozszerzone samobójstwo – że 47-latek zabił siostrę, a później siebie.

Policja oficjalnie nie potwierdza tej informacji do czasu przeprowadzenia specjalistycznych badań. 47-latek nie przewijał się wcześniej przez policyjne kartoteki. Śledztwo w tej sprawie prowadzi będzińska prokuratura.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Będzin #samobójstwo #rozszerzone samobójstwo #morderstwo #zwłoki w bagażniku

mt
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo