Kim jest Mike Pompeo - nowy sekretarz stanu USA? Na Kremlu bardzo go nie lubią

/ Gage Skidmore; creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

  

Na łamach portalu niezalezna.pl informowaliśmy już o nominacji Mike'a Pompeo na nowego sekretarza stanu USA. Sam prezydent Donald Trump informując o powodach odwołania ze stanowiska dotychczasowego sekretarza stanu powiedział dziennikarzom, że nie zgadzał się z Tillersonem w kluczowych kwestiach, takich jak umowa nuklearna z Iranem, natomiast z Pompeo „nadaje na tych samych falach”. Wraz z podaniem tych informacji do publicznej wiadomości, w mediach na całym święcie zaczęto znacznie uważniej przyglądać się dotychczasowym dokonaniom Pompeo.

Mike Pompeo urodził się w 1963 roku w Orange w Kalifornii. W 1986 roku ukończył prestiżową akademię wojskową West Point; w latach 1986-1991 służył w amerykańskiej armii. Brał udział m.in. w pierwszej wojnie w Zatoce Perskiej.

W 1994 roku ukończył Harvard, a cztery lata później założył firmę Thayer Aerospace, której był szefem przez ponad dekadę. Następnie kierował Sentry International zajmującą się sprzętem używanym do wydobywania ropy naftowej.

W 2010 roku został wybrany w stanie Kansas do Izby Reprezentantów z ultrakonserwatywnej Tea Party.

Pompeo, określany jako konserwatywny Republikanin, dał się poznać jako krytyk polityki zagranicznej Demokratów, w tym byłej sekretarz stanu Hillary Clinton oraz byłego prezydenta Baracka Obamy. Krytykował ich w sprawie ataku terrorystycznego na amerykańską placówkę dyplomatyczną w Bengazi w 2012 roku, w którym zginął amerykański ambasador oraz trzech pracowników ambasady. Podobnie jak Donald Trump, także Mike Pompeo wielokrotnie negatywnie wypowiadał się o międzynarodowym porozumieniu nuklearnym z Iranem zawartym w 2015 roku.

W styczniu 2017 roku Pompeo został zaprzysiężony przez Senat USA na szefa Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA). W czasie przesłuchania w senackiej komisji ds. wywiadu oświadczył, że Rosja „agresywnie zaznacza swoją pozycję” przez zagrażającą Europie inwazję na Ukrainę.

Ponadto Mike Pompeo stanowczo deklarował, że „USA nie złagodzą stanowiska” w kwestii reżimu północnokoreańskiego. Jak ocenia Reuters, Pompeo to „jeden z największych jastrzębi w sprawie Korei Płn. w otoczeniu Trumpa”.

 

CZYTAJ WIĘCEJ: Ta sensacyjna decyzja Trumpa będzie na korzyść Polski. „Pompeo to antyrosyjski jastrząb”
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Żądała 500 złotych dodatku. Gdy to staje się faktem, mówi że to „policzek”. Sasin: Ręce opadają

Iwona Hartwich / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Premier Mateusz Morawiecki podczas niedzielnej konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie zapowiedział, że rząd szykuje pomoc dla osób niepełnosprawnych. Prawdopodobnie będzie to dodatek w wysokości 500 zł co miesiąc. Jacek Sasin przypomniał, że Iwona Hartwich, jedna z liderek ubiegłorocznego protestu rodziców osób niepełnosprawnych, domagała się wówczas tych 500 zł, a dziś mówi, że „to kolejny policzek”. - To o co chodzi? Chodzi o politykę – zaznaczył minister.

Na konwencji regionalnej PiS w Krakowie premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy osoby niepełnosprawne powyżej 18. roku życia, które są całkowicie niezdolne do samodzielności otrzymają comiesięczny, stały dodatek. Dodał, że wyniesie on najprawdopodobniej 500 zł.

[polecam:https://niezalezna.pl/272057-plus-do-piatki-pis-premier-oglosil-propozycje-dla-niepelnosprawnych]

Do tej propozycji odniosła się uczestniczka zeszłorocznego protestu rodziców niepełnosprawnych w Sejmie Iwona Hartwich. Rok temu walczyła właśnie o 500 zł, a teraz dodatek nazwała... wirtualnym.

- W ubiegłym roku przez 40 dni protestowaliśmy w Sejmie i osoby niepełnosprawne prosiły o 500 zł dodatku na życie, to miał być taki początek. Wtedy powiedziano nam, że państwo polskie zbankrutuje. Teraz, siedem dni przed wyborami, cztery dni przed zapowiedzianym protestem osób z niepełnosprawnościami partia rządząca przypomina sobie o osobach niepełnosprawnych i obiecuje wirtualne pieniądze. Po prostu kolejny raz dostaliśmy w twarz

- tak Hartwich oceniła spełnienie postulatów osób niepełnosprawnych.

Dodała, że niepełnosprawni w Polsce oprócz problemów finansowych mają inne problemy, takie jak m.in. brak bezpłatnych pampersów, cewników, bezpłatnych turnusów rehabilitacyjnych oraz asystentów.

Warto przypomnieć, że 9 maja 2018 roku Sejm głosami 424 posłów uchwalił ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych oraz wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności.

Jakie udogodnienia dla osób z niepełnosprawnością zakłada ustawa? Zakłada m.in., zostaną zniesione okresy użytkowania wyrobów medycznych (dotychczas reguluje je ustawa o refundacji leków, środków medycznych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych).

- Oznacza to nieograniczony dostęp do artykułów, które są potrzebne osobie niepełnosprawnej – mówiła na posiedzeniu Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Joanna Kopcińska. Za przykład podała nieograniczony dostęp do pieluchomajtek. – To jest realna pomoc, bo chodzi też tu o ortezy, cewniki, kule, materace i 130 innych wyrobów medycznych, które są w tej chwili limitowane, my te limity znosimy – mówiła.

Do sprawy odniósł się dziś Jacek Sasin.

„Ręce opadają. Co by nie zrobić to źle. Pani Hartwich wraz ze swoim niepełnosprawnym synem protestowała właśnie po to, żeby było 500 złotych dla niepełnosprawnych. Jak jest 500 złotych dla niepełnosprawnych, w tej chwili staje się faktem, to pani Hartwich mówi, że to jest coś, co obraża, że to jest cyniczne. To o co chodzi? Chodzi o politykę”

– mówi w Radiu Zet minister Jacek Sasin.

Dodał, że w tej chwili, według ich oceny mamy takie możliwości finansowe. „Mamy zapowiedź, po wyroku TSUE, że możemy odblokować przyjętą już ustawę o tzw. podatku handlowym. To jest wg naszych obliczeń ponad 1,5 mld złotych rocznie” – mówił Sasin.

 – Mamy bardzo szeroką w Polsce grupę niepełnosprawnych o różnych stopniach niepełnosprawności. Grupa najbardziej potrzebująca, czyli ta, która pobiera renty socjalne, dla niej to 500+ kosztowałoby około tyle, ile wpłynie z podatku handlowego

– ocenił.

Na ten tydzień zapowiadany jest protest osób niepełnosprawnych. Protestujący spotkają się przed Pałacem Prezydenckim, gdzie zostanie odczytany list do prezydenta. Następnie protest przeniesie się przed kancelarię premiera skąd zgromadzeni przejdą przed Sejm. [polecam:https://niezalezna.pl/264847-przedwyborczy-niepolityczny-protest-manifestacja-na-trzy-dni-przed-wyborami]

Poprzedni protest opiekunów osób niepełnosprawnych odbył się w maju ubiegłego roku. Już wtedy uczestniczki apelowały, by nie głosować na polityków Prawa i Sprawiedliwości w wyborach samorządowych, choć utrzymywały, że protest jest apolityczny.

Wydaje się więc, że protest, który odbędzie się zaledwie trzy dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego również zyska wymiar polityczny.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Radio Zet

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl