Wśród swoich priorytetów Duda wymieniał program inwestycji, w tym dużych inwestycji oraz tych lokalnych. Kluczowe w realizacji tych inwestycji - jak podkreślał - będzie wykorzystane funduszy z UE. Apelował o stworzenie funduszu inwestycji lokalnych.

Jako kolejne elementy swojego programu wymieniał likwidację wykluczenia komunikacyjnego i dostęp do szerokopasmowego internetu. Krytykował również swojego kontrkandydata Rafała Trzaskowskiego.

Jak ja słyszę, że pan Trzaskowski mówi w tej chwili o złodziejstwie, a sam był w rządzie (PO-PSL - przyp. red.), przy którym kradziono 50 mld zł VAT-u, to ja się pytam "rany Julek, na jakim świecie my żyjemy?"

 - ironizował prezydent.

Zapewniał, że dziś w zakresie ściągalności VAT-u prowadzona jest "skuteczna polityka". Ubiegający się o reelekcję prezydent apelował także do wyborców o mobilizację i oddanie na niego głosów w drugiej turze.

Przed nami wielkie wyzwanie. Chcę kontynuować swoją prezydencką misję, którą państwo powierzyliście mi 5 lat temu. Ta misja ma swoje etapy. To podnoszenie w górę polskich spraw, to załatwianie ważnych polskich interesów na arenie międzynarodowej, to często bardzo twarda postawa w polskich sprawach, ale taka, która niejednokrotnie przynosi efekty

- mówił Duda.

Podkreślał, że w ciągu ostatnich 5 lat "udało się wprowadzić programy, które wsparły polską rodzinę". Wskazał m.in. na program "Rodzina 500 plus", "Dobry start" oraz wsparcie młodych.

Rodzice już nie otrzymują na nich 500 plus, ale zwolniliśmy ich z podatku dochodowego do 26. roku życia, żeby im było łatwiej znaleźć pierwszą pracę, żeby ta pierwsza praca, która z reguły nie jest wysoko płatna przyniosła im więcej pieniędzy

- powiedział prezydent.

Dodał, że programy te miały na celu jak najszybsze poprawienie bytu polskiej rodziny. "Trudno było znieść te informacje, że w Polsce jest 800 tys. dzieci, które nie dojadają, dla mnie wielką satysfakcją jest to, że w ogromnym stopniu udało się to zlikwidować i dzisiaj to wielkie nieszczęście już nie występuje" - zaznaczył.

Prezydent wskazywał także na walkę z bezrobociem. "Bezrobocie zostało zminimalizowane, przed epidemią koronawirusa było praktycznie najniższe od początku lat 90. Przez koronawirusa troszeczkę wzrosło, ale uruchomiliśmy potężny program wspierający polskich przedsiębiorców, po to by utrzymali miejsca pracy" - powiedział.

Podkreślił, że miliard złotych dziennie jest przekazywanych polskim przedsiębiorcom. "To już jest suma około 100 mld, które zostało im przekazane" - dodał.

Duda mówił także o wsparciu dla seniorów. Przypomniał m.in. o waloryzacji rent i emerytur, oraz "trzynastkach". "Będę pilnował, żeby również i czternastka była wypłacona tak jak premier obiecał. Powiedział, trzymamy go za słowo i ja biorę za to na siebie odpowiedzialność" - zapewnił.

Prezydent podkreślił, że "w ciągu ostatnich pięciu lat zmieniło się traktowanie Polski". "Polskie sprawy są stawiane na pierwszym miejscu, a to, co polskie po prostu się opłaca" - dodał.

Powiedział także, że odwiedził Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej w Rypinie.

"W Rypinie, gdzie synowie i córki tej ziemi, nauczyciele, nauczycielki, którzy uczyli przed wojną polskiego i polskości byli katowani, mordowani, zabijani w lasach. To jest pamięć, która trwa i za to dziękuję"

- zwrócił się do mieszkańców Rypina. "Za to, że pamięć tych ludzi i ich bohaterstwa, męczeństwa, cierpienia i oddania Polsce jest tu tak kontynuowana" - dodał.

Jak zaznaczył, ludzie na ziemi rypińskiej "krzewili Polskę nauką, piórem". "Zdaniem Niemców, którzy wtedy wkroczyli i rozdrapali Polskę, byli tak groźni, że potraktowano ich gorzej niż tych z bronią w ręku" - ocenił.

"W Rypinie polskość była twarda i przetrwała mimo zagrożeń, przetrwała i jest. Tu jest Polska"

- mówił.