Joachim Brudziński przestrzega przed eklektyczną koalicją chaosu. "Co ich łączy? Anty PiS"

"By nie powstała eklektyczna koalicja chaosu, której jedynym spoiwem byłby antyPiS, wszyscy zwolennicy PiS powinni dać wyraz swojemu poparciu przy urnach" - mówił na dzisiejszej konferencji prasowej szef sztabu wyborczego PiS Joachim Brudziński. Według niego, 13 października potrzebna jest szczególna mobilizacja wyborców.

Joachim Brudziński
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Joachim Brudziński odpowiedział na pytanie o zamieszanie w ugrupowaniach opozycyjnych, w ramach którego Sławomir Neumann najpierw dopuścił powyborczą koalicję z Konfederacją, a potem mówił, że taka koalicja jest niemożliwa. Od perspektywy takiej koalicji odcinali się też liderzy Konfederacji.

"Musimy do ostatniego dnia kampanii walczyć, aby nie spełnił się ten jeden z najczarniejszych scenariuszy, że doszłaby do władzy koalicja chaosu, koalicja eklektyczna od Sasa do Lasa"

- powiedział. Dodał, że taka musiałaby być koalicja, w której skład wchodziłaby Konfederacja, czego nie wykluczał Sławomir Neumann.

"Gdyby ta koalicja chaosu doszło do skutku, wiadomo jak wyglądałaby Polska na drugi dzień po związaniu tej koalicji. Żeby ten scenariusz się nie spełnił, musimy zdobyć samodzielną większość"

- dodał Brudziński.

Zatem ci, którzy popierają PiS, powinni to poparcie odzwierciedlić głosem wrzuconym do urny - zaznaczył.

"Wybory wygrywa się przy urnie wyborczej, więc trzeba pójść na wybory, by nie dać najmniejszej szansy na realizację scenariusza ewentualnej koalicji eklektycznej od Sasa do Lasa. Pana Giertycha z panem Korwinem-Mikke, z panem Zandbergiem, z panią Joanną Senyszyn, z panem Grzegorzem Schetyną, z panią Kidawą-Błońską. Co ich wszystkich łączy? AntyPiS. Tam spoiwa programowego i ideowego co kot napłakał"

- mówił szef sztabu wyborczego PiS.

Wczoraj w Polsat News Sławomir Neumann pytany, czy PO byłaby gotowa utworzyć rząd z Konfederacją, odparł: "Myślę, że można sobie wyobrazić zbudowanie rządu ratunku narodowego, który by przeprowadził Polskę przez najbliższe miesiące, odbudował w Polsce demokrację i doprowadził do tego, że ludzie, którzy łamią konstytucję i praworządność, zostaną odsunięci".

Dziś jednak odciął się od swoich słów na Twitterze.

"Po wyborach w Sejmie powstanie większość KO, Lewica i PSL. Wierzę w to. Wspólnie będziemy naprawiać Polskę. Nie po drodze nam jest z Konfederacją. To nie nasze wartości ani program. I nie będzie z nią żadnych koalicji"

- napisał.

Z kolei jeden z liderów Konfederacji Robert Winnicki skomentował: "Pan Neumann niech szuka kolegów w Tczewie, w Konfederacji ich nie znajdzie. Nie będziemy budować koalicji z patologiami III RP".

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Joachim Brudziński #wybory #PiS

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo