- Za zanieczyszczone powietrze w głównej mierze odpowiada tzw. niska emisja, czyli spaliny z domów jednorodzinnych tam, gdzie nie ma żadnych filtrów i żadnej ochrony

 – powiedział Kowalczyk, który uczestniczył w międzynarodowej konferencji "Energia, Środowisko, Rolnictwo".

- Wyzwaniem numer jeden są domy jednorodzinne, wyzwaniem numer dwa szczególnie ważnym w centrach dużych miastach są spaliny samochodowe. Jeśli chodzi o obszary wiejskie, to absolutnie, zdecydowanie tutaj najistotniejsze są spaliny z domów jednorodzinnych. Od początku roku wdrażamy Program "Czyste powietrze"

– kontynuował Kowalczyk.

Program przewiduje dotacje dla kompleksowej modernizacji domów jednorodzinnych – powiedział Kowalczyk.

- Po dokonaniu termomodernizacji, ocieplaniu ścian, wymianie okien itd. i wymianie pieca koszty ogrzewania powinny być mniejsze – mimo, że jest droższe źródło – niż przed przedsięwzięciem

 – dodał.

- Poziom dotacji dla najuboższych sięga 90 proc. kosztów kwalifikowanych, a więc bardzo dużo. Intensywność dofinansowania maleje wraz z zamożnością. Dla najzamożniejszych jest to 30 proc. dotacji. Nawet dla tych, których nie stać na udział własny proponujemy bardzo tanie pożyczki

 – podkreślał minister środowiska.

Z kolei minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski powiedział, że obszary wiejskie potrzebują energii do rozwoju.

- Produkcja energii rozproszonej na obszarach wiejskich jest również szansą na poprawienie ubóstwa energetycznego

 – dodał.

- Jeżeli byśmy wykorzystali dobrze te zdiagnozowane i te niezdiagnozowane zasoby energetyczne obszarów wiejskich, te najprostsze typu słońce, powierzchnia, ale również biomasa, którą możemy przetwarzać, powierzchnie dachów w dużych gospodarstwach i inne nośniki energii, to może się okazać, że nie potrzebujemy kolejnych wielkich elektrowni. Nie potrzeba inwestować ciężkich pieniędzy w energetykę konwencjonalną, bo te rozproszone źródła zaopatrzą w energię elektryczną, a jednocześnie będą istotnym źródłem dochodów dla mieszkańców wsi

 – powiedział Ardanowski.

Szefowa Kancelarii Prezydenta RP Halina Szymańska przeczytała list prezydenta Andrzeja Dudy do uczestników konferencji.

- Polska wieś zasługuje na to, by w pełni uczestniczyć w skoku cywilizacyjnym, którego ważnym elementem jest produkcja energii ze źródeł odnawialnych. Samodzielność energetyczna gmin wiejskich jest jednym z założeń leżących u podstaw zrównoważonego rozwoju Polski. To również szansa na rozwój małych i średnich przedsiębiorstw dostarczających technologie służące wytwarzaniu energii na własne potrzeby, a także ogromne pole do innowacji

 – podkreślał prezydent.

- Temat smogu powraca od kilku lat w debacie publicznej, jako jeden z najważniejszych społecznych i cywilizacyjnych problemów. Wynika to z coraz większej świadomości tego zagrożenia. Naprawy wymagają wieloletnie zaniedbania w tym obszarze. Jedną z przyczyn zanieczyszczenia powietrza na ternach wiejskich jest spalanie niskiej jakości węgla, dlatego też energetyka rozproszona jest wielką szansą na to, by polska wieś mogła oddychać czystym powietrzem i funkcjonować w zdrowym środowisku

 – dodał prezydent.

Dwudniową międzynarodową konferencję zorganizowała w Grodnie Fundacja Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej. Trzecia, kończąca się w piątek edycja konferencji poświęcona była narzędziom wykorzystywanym do walki ze smogiem na terenach wiejskich.