Nielegalne pomiary straży miejskiej

Urząd Miar wystawił mandat komendantowi straży miejskiej w Kielcach. Wszystko zaczęło się od mieszkańca, który nie przyjął mandatu za parkowanie zbyt blisko od skrzyżowania.

twitter.com/SMGdansk
Urząd Miar wystawił mandat komendantowi straży miejskiej w Kielcach. Wszystko zaczęło się od mieszkańca, który nie przyjął mandatu za parkowanie zbyt blisko od skrzyżowania.
 
Mężczyzna nie przyjął mandatu od straży miejskiej. Skierowano wniosek do sądu, i sąd zaczął dociekać, czym mierzono odległość.
 
Na sali rozpraw jeden strażnik zeznał, że zmierzył odległość krokami, a drugi powiedział, że jest tak inteligentny, że umie mierzyć... wzrokiem!” – opisuje sprawę fakt.pl.
 
Kierowca został uniewinniony. Był jednak zdegustowany zachowaniem strażników do tego stopnia, że zwrócił się do Urzędu Miar z prośbą o kontrolę w Straży Miejskiej. Kontrola się odbyła i wykazała szereg nieprawidłowości.

Strażnicy używali (oprócz kroków i wzroku ) dziesięciu niezalegalizowanych miarek. - Komendant Władysław Kozieł dostał 400 zł mandatu – powiedział Paweł Sarek, naczelnik Urzędu Miar w Kielcach.

 

Źródło: fakt.pl,niezalezna.pl

mg
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo