Agresywny 31-latek w autobusie. Wymachiwał siekierą i nożem

Siekiera; zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/Calua

  

Policyjni wywiadowcy zatrzymali 31-latka, który w Łodzi podróżował autobusem mając ze sobą siekierę i nóż. W trakcie interwencji konieczne było użycie paralizatora wobec agresywnego mężczyzny, który stwarzał zagrożenie dla otoczenia.

W miniony poniedziałek około godziny 18:00, policyjni wywiadowcy zostali poinformowani, że autobusem linii 96 podróżuje pobudzony mężczyzna, który awanturuje się i wymachuje siekierą. Funkcjonariusze niezwłocznie pojechali w rejon skrzyżowania ulic Śmigłego Rydza i Milionowej, gdzie w pustym autobusie zastali 31-latka.

- Na widok policjantów mężczyzna zareagował agresywnie. Zaczął ich wyzywać, po czym sięgnął po nóż i siekierę leżące na siedzeniu obok niego. Nie widząc innego sposobu powstrzymania pobudzonego pasażera, funkcjonariusze zostali zmuszeni do użycia policyjnego paralizatora. Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. Jak wynika z relacji innych pasażerów, 31-latek stał się agresywny po tym, jak kierowca autobusu zwrócił mu uwagę, żeby nie zapalał papierosa

- relacjonuje łódzka policja.

Mężczyzna miał zacząć wówczas ubliżać kierowcy i innym pasażerom, a także grozić im pozbawieniem życia. Okazało się, że agresywny pasażer w przeszłości był notowany. Teraz - w świetle prawa - za znieważenie funkcjonariuszy i kierowania gróźb karalnych grozi mu do 3 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: lodzka.policja.gov.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ponad 300 ofiar protestów w Iranie od połowy listopada

/ twitter.com / @Sainaraha

  

304 osoby zginęły w antyrządowych protestach w Iranie, które rozpoczęły się w połowie listopada - wynika z najnowszego, opublikowanego w poniedziałek raportu Amnesty International (AI), międzynarodowej organizacji pozarządowej broniącej praw człowieka.

Według AI irańskie władze przy użyciu "śmiercionośnej siły" tłumiły protesty w całym kraju. Irańskie siły bezpieczeństwa - jak twierdzi AI - kontynuują represje wobec uczestników protestów. Raport Amnesty International wspomina także o tysiącach rannych i aresztowanych.

Trwające od połowy listopada demonstracje w Iranie przeciwko reglamentacji paliwa i podwyżce jego cen przerodziły się w antyrządowe protesty, w których spłonęło co najmniej 100 banków i kilkadziesiąt innych obiektów. Władze w Iranie obwiniły za rozruchy "chuliganów" związanych z żyjącymi na emigracji Irańczykami i "zagranicznymi wrogami" - Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Arabią Saudyjską.

Władze w Teheranie odrzucają doniesienia o liczbie ofiar, publikowane za granicą i twierdzą, że są one "absolutnie fałszywe". Do tej pory potwierdziły śmierć jedynie pięciu osób: czterech funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa, zabitych przez "uczestników zamieszek", i jednego cywila.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl