Szef Pentagonu Jim Mattis oznajmił dziś w Izbie Reprezentantów, że USA nie podjęły jeszcze decyzji o operacji wojskowej w Syrii.

Stany zjednoczone chcą, by w Syrii jak najszybciej zaczęli pracować inspektorzy, którzy będą badać, czy doszło tam do ataku chemicznego. Należy to zrobić jak najszybciej, ponieważ zebranie dowodów staje się z czasem coraz trudniejsze

- powiedział Mattis.

Jednocześnie zaznaczył, iż jego zdaniem w Damaszku doszło do użycia broni chemicznej, jednak administracja poszukuje jeszcze na to dowodów. 

Szef Pentagonu podkreślił również, że USA chcą uniknąć podsycania syryjskiego konfliktu, który może "wymknąć się spod kontroli"

Mattis powiedział także, że "Waszyngton chce, by konflikt w Syrii został zakończony dzięki procesowi pokojowemu, jaki toczy się w Genewie".