Kolejne szkolenia żołnierzy WOT

/ mon.gov.pl

Pododdziały 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej rozpoczną jutro pierwsze w tym roku szkolenia rotacyjne. Żołnierze szkolić się będą na obiektach wojskowych, jak również należących do jednostek samorządu terytorialnego czy lasów państwowych.

Jak podkreślił rzecznik prasowy podkarpackiej brygady por. Witold Sura, przed wejściem żołnierzy na niewojskowe tereny dokonano wcześniej uzgodnień z ich właścicielami.

Sura zaznaczył, że ćwiczenia rotacyjne odbywać się będą przynajmniej raz w miesiącu, w weekend.

- Są one etapem indywidualnego szkolenia żołnierzy, którzy już złożyli przysięgę – powiedział.

Oprócz ćwiczeń rotacyjnych podkarpacka brygada planuje w tym roku cztery szesnastodniowe szkolenia podstawowe i wyrównawcze. Odbędą się one w marcu, maju, lipcu oraz w listopadzie i zakończą się przysięgą wojskową w Tarnobrzegu, Mielcu, Jaśle i Stalowej Woli.

Budowa WOT jako piątego rodzaju sił zbrojnych rozpoczęła się z początkiem 2017 roku. W pierwszym etapie sformowane zostało Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej oraz trzy brygady na terenie Podlasia, Lubelszczyzny i Podkarpacia. W tych jednostkach przeszkolonych zostało już około 6,5 tys. żołnierzy terytorialnej służby wojskowej.

W podkarpackiej brygadzie służy już ponad 3,5 tys. żołnierzy. Docelowo Wojska Obrony Terytorialnej będą liczyły 53 tys. żołnierzy w siedemnastu brygadach.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

To zdemaskuje kłamstwa powielane przez opozycję. Znamy szczegóły „białej księgi” reformy sądownictwa

Mateusz Morawiecki / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

- Polska ma sojuszników w Europie, ale należy tę bazę poszerzać i uspokajać, że w Polsce nie dzieje się nic nadzwyczajnego - mówił dziś w Radiu Wnet szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, Jacek Sasin, komentując propozycję przedstawienia przez premiera białej księgi, prezentującej argumenty Polski w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów mówił w wywiadzie Radia Wnet o propozycji polskiego rządu dot. przedstawienia przez premiera Morawieckiego tzw. białej księgi podczas planowanej wizyty w Davos. Księga ma zawierać stanowisko Polski ws. prowadzonej przez KE procedury i zaprezentować argumenty w kwestii reformy wymiaru sprawiedliwości.

Według Sasina, ma to na celu "odkłamanie panujących w Europie opinii na temat reform wprowadzonych przez rząd PiS".

- Nasi konkurenci polityczni okazali się dosyć skuteczni jeżeli chodzi o kształtowanie fałszywego obrazu Polski na arenie międzynarodowej - są oni chętnie słuchani przez swoich sojuszników politycznych w innych krajach czy instytucjach europejskich

 - stwierdził Sasin.

Jak dodał, Polska ma sojuszników w Europie, ale należy "tę bazę poszerzać i uspokajać, że w Polsce nie dzieje się nic nadzwyczajnego".

Sasin odniósł się także do kwestii reparacji w kontekście wizyty szefa MSZ Jacka Czaputowicza w Berlinie. W środę obaj szefowie dyplomacji: Czaputowicz i Sigmar Gabriel zgodzili się, że na ten temat mogliby dyskutować eksperci.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nowy wymiar sprawy reparacji

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów zaznaczył, że sprawa reparacji "od początku nie była prowadzona przez rząd".

- Polska nie otrzymała reparacji - to jest fakt, którego nikt nie może podważyć. Przypomnę, że prace prowadzone przez polityków w Polsce, były prowadzone w parlamencie przez zespół parlamentarny pod przewodnictwem posła Mularczyka. Jest to więc inicjatywa grupy posłów i na żadnym etapie rząd tej sprawy nie podnosił

 - mówił Sasin.

Według niego, prowadzone dotychczas prace miały na celu ocenę stanu prawnego w kontekście polityki i prawa międzynarodowego, co ma rozstrzygnąć "czy Polska tymi oficjalnymi kanałami i w relacjach polsko-niemieckich zamierza ten temat podnieść, czy też nie".

- Nie ma tutaj na razie żadnej zmiany stanowiska rządu, bo dotychczas rząd tą sprawą się nie zajmował

 - zaznaczył Sasin.

Jacek Sasin komentował także deklarację Węgier ws. rozdziału uchodźców. Premier Węgier Viktor Orban w wywiadzie dla "Welt am Sonntag" oświadczył, że Węgry mogłyby wziąć udział w nowym unijnym systemie rozdziału uchodźców pod warunkiem, że Budapeszt decydowałby o tym, kogo przyjmuje.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów ocenił, że "sensacyjność tej informacji jest pozorna".

- Węgry i Polska twierdziły, że gotowi jesteśmy przyjmować uchodźców. Nigdy nie zgodzimy się na to, aby narzucano nam kogo mamy przyjmować - w jakich ilościach, w jaki sposób - oraz pozbawiano nas wpływu na politykę migracyjną. Polska przyjmowała i cały czas przyjmuje uchodźców. Przypomnę, że do Polski napływa bardzo duża grupa obywateli Ukrainy - kraju ogarniętego wojną. Wśród nich jest grupa uciekinierów wojennych, która wypełnia klasyczną definicję uchodźcy, ale zdecydowana większość to uchodźcy ekonomiczni

 - powiedział Sasin.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl