NASZ NEWS: Tusk nie może zasłaniać się immunitetem. Eksperci nie mają wątpliwości

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk oświadczył, że jego urząd jest w pełni objęty immunitetem i nie musi zeznawać w prokuraturze. Chodzi o przesłuchanie w sprawie domniemanej współpracy polskiej służby specjalnej SKW i rosyjskiego FSB w 2011 r.

Sprawa dotyczy przekroczenia uprawnień przez byłych szefów SKW podczas zawarcia umowy z FSB w zakresie współpracy między wywiadami obu państw. Na podstawie dostępnych dokumentów, to właśnie Donald Tusk - sprawujący wówczas urząd premiera RP - wydał zgodę na tę współpracę. Obecne kierownictwo SKW przypomina, że umowa ta ,,nie zabezpieczała polskich interesów w zakresie informacji niejawnych, ani nie uwzględniała interesów innych członków NATO’’.

Immunitet, na który powołuje się Tusk, przysługuje przewodniczącemu RE na podstawie przepisów prawa europejskiego. Traktat o Funkcjonowaniu UE wraz z uzupełniającym Protokołem nr 7 stwierdzają, że urzędnicy UE są objęci immunitetem jurysdykcyjnym w przypadku wykonywania jego czynności służbowych.  

Sam protokół (a w szczególności artykuł 12) dotyczący zakresu immunitetów i przywilejów urzędników UE był wielokrotnie krytykowany w mediach. Już w 2014 r.portal POLITICO.EU powołując się na śledztwo European Voice, alarmował że niejasno sformułowane przepisy odnośnie immunitetów mogą skutkować całkowitym brakiem odpowiedzialności unijnych urzędników przed organami ścigania.

Niemniej jednak komentatorzy zauważają, że immunitet nie obowiązuje eurodeputowanych w przypadku wezwania w charakterze świadka. W przypadku eurodeputowanych, wniosek o uchylenie immunitetu nie jest konieczny gdy poseł został wezwany do wystąpienia w charakterze świadka lub biegłego.

W przeciwieństwie do wyżej wspomnianego regulaminu Parlamentu Europejskiego, podobny regulamin opracowany dla Rady Europejskiej nie zawiera takiego przepisu. Nie oznacza to jednak, że immunitet jest przyznany przewodniczącemu RE bez ograniczeń.

Jednocześnie eksperci prawa europejskiego przypominają, że może on zostać uchylony na wniosek państwa członkowskiego jeżeli np.urzędnik dopuścił się złamania obowiązujących przepisów prawa krajowego.

W marcu br. media informowały o uchyleniu immunitetu eurodeputowanej Marie Le Pen. Immunitet Le Pen został uchylony większością głosów parlamentarzystów na wniosek francuskiego wymiaru sprawiedliwości. Prokuratura francuska oskarżyła Le Pen o podżeganie do terroryzmu. Chodziło o wpisy na Twitterze opublikowane przez Le Pen na jej koncie w 2015 r.przedstawiające brutalne zdjęcia morderstw popełnionych przez ISIS. Francuskie prawo karne zabrania publikowania treści nawołujących do przemocy oraz takich, które mogą podżegać do terroryzmu. Wobec Le Pen toczy się również postępowanie w związku ze śledztwem w sprawie fikcyjnego zatrudniania pracowników na koszt PE.
Autorka jest ekspertem prawa europejskiego i międzynarodowego.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Obrona dobrego imienia Polski popłaca! "Nie było polskich obozów zagłady" - piszą w Portugalii

/ kaboompics

Odnoszenie nazistowskich obozów zagłady do Polski jest wciąż powszechnym, choć błędnym zjawiskiem - wskazał na łamach dzisiejszego wydania “Diario de Noticias”, jednego z największych portugalskich dzienników, wicenaczelny tej gazety Leonidio Paulo Ferreira.

Autor tekstu zatytułowanego “Nie ma polskich obozów koncentracyjnych” zwrócił uwagę na błędne kody pamięci historycznej, które poprzez użycie słowa “polski” mogą sugerować czytelnikowi, iż to Polacy byli autorami zagłady dokonanej w nazistowskich obozach koncentracyjnych.

Tak, ruiny obozów znajdują się dziś w Polsce, ale te zostały wybudowane przez nazistów podczas II wojny światowej w Polsce okupowanej przez Niemców. Każdy dziennik, radio czy telewizja, która popełni ten błąd, może spodziewać się listu lub telefonu od polskich dyplomatów sugerujących, aby pisać "niemieckie obozy koncentracyjne w Polsce" lub "niemieckie nazistowskie obozy koncentracyjne w Polsce"

 - wskazał Ferreira.

Wicenaczelny lizbońskiego dziennika przyznał, że podziela wrażliwość Polaków na teksty, w których zastosowano sformułowanie “polskie obozy koncentracyjne”. Przypomina, że również na łamach jego gazety pojawiały się w przeszłości takie zwroty.

Zawsze przyznawaliśmy rację Polakom, przepraszając za błąd. Każdy, kto tak jak ja odwiedził Auschwitz, dobrze rozumie doświadczone tam cierpienie, które było udziałem polskich więźniów politycznych, polskich Żydów, a także Żydów z całej Europy

 - napisał wicenaczelny “Diario de Noticias”.

Ferreira przypomniał, że Polska, z liczbą ok. 6 tys. osób, jest najliczniej reprezentowana wśród krajów, którego obywatele zostali odznaczeni izraelskim tytułem Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata za ratowanie Żydów. “I to wszystko w sytuacji zagrożenia niezwykle twardym prawem nazistowskim, według którego każdemu Polakowi za ukrywanie Żyda groziła kara śmierci. Wprowadzono je tylko w tym kraju” - przypomniał Ferreira.

Publicysta, określając Polaków jako “wykształconych i dumnych”, wskazał, że przeszli oni w ciągu wieków przez różne fazy, zarówno wzlotów, jak i upadków. Przypomniał o Rzeczpospolitej Obojga Narodów jako największym kraju Europy, a także o “polskim królu, który uratował Wiedeń przed inwazją turecką”. Wśród porażek wymienił okres zaborów.

Polska była też ważna dla współczesnej Europy, rozpoczynając dzięki Solidarności i Janowi Pawłowi II koniec żelaznej kurtyny. I dziś jest nie tylko miejscem, gdzie żyją tysiące Portugalczyków, ale też partnerem w UE, którego pomimo ostatnich napięć (…) między Warszawą a Brukselą, powinniśmy szanować, i to bardzo

 - podsumował.

Ferreira przyznał, że jego tekst pojawia się w następstwie konferencji dla dziennikarzy zorganizowanej w Lizbonie przez polską ambasadę. Zaznaczył, że szef placówki dyplomatycznej Jacek Junosza Kisielewski przypomniał uczestnikom spotkania, że Polska w czasie II wojny światowej miała największą armię podziemną, a jej władze nigdy nie kolaborowały z Trzecią Rzeszą, co “w przeciwieństwie do reszty okupowanej przez hitlerowców Europy było niemal zasadą”.

 

Źródło: Diario de Noticias, niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl