Nie umiesz tańczyć? Zgłoś się na warsztaty do zespołu "Śląsk"!

mat.pras.

  

Warsztaty Polskich Tańców Ludowych i Narodowych oraz Międzynarodowej Letniej Szkoły Tańca Współczesnego - to propozycje Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" na tegoroczne wakacje. Zajęcia będą odbywały się w siedzibie "Śląska", w zespole pałacowo-parkowym w Koszęcinie (Śląskie).

Warsztaty Polskich Tańców Ludowych i Narodowych planowane są od piątku do 15 lipca. Ich uczestnicy nauczą się m.in. tańców polskich, ale też słowackich. Poza głównymi zajęciami, będą mogli skorzystać m.in. z zajęć Lindy Hop, czyli tańca towarzyskiego wywodzącego się ze swingu lat 20.- 30. ub. wieku. Warsztatom będą towarzyszyły wykłady o tematyce ludowej.

Warsztaty cieszą się dużą popularnością. Sam fakt, że jest to już 12. edycja i że co roku się odbywają, świadczy o tym, że chętnych nie brakuje


- powiedziała PAP rzeczniczka zespołu "Śląsk" Agnieszka Kukuła.

Zapewniła, że impreza ma również uznanie gości zagranicznych. W ostatnich latach w Koszęcinie gościli tancerze m.in. z Australii, Nowej Zelandii, Japonii, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Brazylii, Francji i Niemiec. Kilka dni po zakończeniu warsztatów tańców ludowych, 20 lipca, w siedzibie "Śląska" rozpocznie się Międzynarodowa Letnia Szkoła Tańca Współczesnego. Potrwa do 30 lipca.

Zajęcia - jak co roku - poprowadzą profesjonaliści z Polski i świata, m.in. Wiesław Dudek - były tancerz-solista Teatru Wielkiego w Łodzi, Minka-Marie Heiss - tancerka oraz choreograf Teatru Narodowego w Darmstadt oraz Chiara Fulgentini - nauczycielka baletu i tańca modern w szkole spazio NU we Włoszech. Kierownikiem artystycznym szkoły jest Michaił Zubkow, twórca choreografii m.in. do "Skrzypka na dachu" dla Opery Krakowskiej, obecnie pedagog zespołu. Uczestnicy zajęć poznają prawidłowe techniki tańca, w gatunkach: klasyka, modern, jazz, improvisation; będą mogli korzystać z treningów pilatesu i stretchingu, czy brać udział w wykładach związanych z tematyką tańca.

Sezon wakacyjny zespołu "Śląsk" zakończy II Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny "Silesia", który rozpocznie się 28 sierpnia i zakończy 3 września. Zdaniem organizatorów to jeden z nielicznych festiwali organizowanych przez zawodowy zespół, w którym uczestniczą wykonawcy-amatorzy - również z zagranicy.

Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk" powstał w 1953 r. W ostatnim półroczu dał 143 koncerty; jego widownią w kraju i za granicą było łącznie ok. 90 tys. osób. Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk" od 61 lat ćwiczy i pracuje w zespole pałacowo-parkowym w Koszęcinie koło Lublińca. W pałacowych salach odbywają się zajęcia artystyczne, koncerty kameralne i imprezy okolicznościowe. Wokół pałacu rozpościera się 12-hektarowy park krajobrazowy, założony w połowie XIX wieku.

CZYTAJ WIĘCEJ: „Śląsk” pod pieczą MKiDN. Resort przeznaczy na zespół 5 mln zł rocznie
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Będzie pełna dywersyfikacja źródeł i dostaw gazu do Polski

/ By Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21) - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26411282

  

Ostatnie pozwolenia na budowę gazociągu podmorskiego Baltic Pipe planowane są na kwiecień 2020 r., tak by od wiosny tego roku zacząć jego fizyczną budowę - poinformował dziś na konferencji prezes Gaz-Systemu Tomasz Stępień. Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, oznajmił, że "będziemy mieć w pełni liberalny rynek gazu"

Szef spółki na wspólnej konferencji z pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotrem Naimskim poinformował, że "jesteśmy w tej chwili w bardzo zaawansowanym stadium, jeśli chodzi o badania dna morza, badania środowiskowe, które są niezbędne do prawidłowego zaprojektowania gazociągu po dnie Morza Bałtyckiego".

Gazociąg Baltic Pipe połączyć ma polski i duński system przesyłu gazu. Dzięki temu do Polski trafi gaz z szelfu norweskiego.

Stępień dodał, że pierwsze pozwolenia na budowę gazociągu mają zostać wydane pod koniec 2019 roku, a ostatnie w kwietniu 2020 roku.

 

Od wiosny 2020 roku wejdziemy w inną fazę projektu realizacyjną, czyli będziemy ten gazociąg budować, po to by od października 2022 roku pierwszy gaz, zgodnie z podpisanymi kontraktami, przepłynął z Norwegii do Polski

- wyjaśnił szef Gaz-Systemu.

Jeżeli powstanie, a powstanie, Baltic Pipe, który będzie nam dostarczał do 10 mld metrów sześciennych i będziemy mieć Gazoport rozbudowany, bo równolegle rozbudowujemy Gazoport, który będzie miał możliwość wprowadzenia do polskiego systemu 7,5 mld metrów sześciennych, to jak łatwo policzyć, to jest tyle gazu, ile w tej chwili i w przewidywalnym terminie będziemy w Polsce zużywali

- powiedział pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski

Naimski podkreślił, że mamy dodatkowo polską produkcję, polskie wydobycie gazu.

Sugerowałbym, żeby się skupić na tym, że nasze projekty będą zrealizowane. A jak będą zrealizowane, będziemy mieć sytuację pełnej dywersyfikacji źródeł i kierunków dostaw do Polski

- zaznaczył.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej przekonywał, że będziemy mieć w pełni liberalny rynek. "Konkurencję pomiędzy gazem z gazociągów od producentów na szelfie norweskim, z gazem skroplonym LNG, który będzie sprowadzany, jest już w tej chwili zresztą przez Gazoport, i to jest konkurencja pomiędzy ceną rynkową jednego i drugiego rodzaju surowca" - powiedział.

Podkreślił, że to pozwoli "rzeczywiście otworzyć rynek gazu w Polsce".

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl