Zombi w Los Angeles
Z jednej strony piękne Beverly Hills, a z drugiej – przerażające doświadczanie kontaktu z ludźmi, którzy ulegli całkowitej degradacji, są zniszczeni, i niestety agresywni.
Z jednej strony piękne Beverly Hills, a z drugiej – przerażające doświadczanie kontaktu z ludźmi, którzy ulegli całkowitej degradacji, są zniszczeni, i niestety agresywni.
Zasadnicza federacyjna myśl Marszałka Piłsudskiego była i jest jedyną słuszną. Jedyną realistyczną.
Tydzień temu pisałem o tym, jak w sieci zaczynają działać samorzutni „agenci Moskwy”. Nie wiedziałem wtedy, że to tylko wstęp. Obecnie media społecznościowe są pełne prorosyjskich treści. Nie można zatem przegapić ważnych momentów w wojnie informacyjnej.
„W zaciszu placyku, gdzie dobra biskupie, / usiadł raz sobie krakowiak na d…”.
Film, który właśnie wszedł na polskie ekrany, stanowiący hagiograficzno-gloryfikującą, popkulturową wersję „żywota Gierka”, to jedynie objaw choroby, która toczy świadomość Polaków już od trzech dekad.
7 stycznia 1949 roku zamordowano Jana Rodowicza „Anodę”. Ciało bohatera Szarych Szeregów, żołnierza AK, zostało skrycie przewiezione na cmentarz i pochowane w bezimiennym grobie, tak aby i pamięć o nim zaginęła. Ale nie zaginie, tak jak i pamięć o innych bohaterach zamordowanych przez funkcjonariuszy komunistycznych służb UB i SB. To, że o tę pamięć się dba, jest jedną z największych wartości ostatnich lat w Polsce.
Wojna to czas mroku i ciemności. Pośród cierpienia, łez i bólu pojawia się jednak światło. Owo światło to blask idący od Chrystusa. Jeśli podamy to światło dalej – Miłość w końcu zwycięży - pisze dla portalu niezalezna.pl Tomasz Łysiak.
Usunięcie profilu partii Konfederacja z Facebooka to jedynie mały kroczek w trakcie olbrzymiej, globalnej operacji implantowania społeczeństwom na całym świecie „nowej świadomości” - pisze w felietonie dla portalu niezalezna.pl Tomasz Łysiak.