Czarna Kleopatra
Murzyn w roli Mieszka I? Gdybyśmy takie dzieło wyprodukowali, z pewnością Netflix byłby zachwycony.
Murzyn w roli Mieszka I? Gdybyśmy takie dzieło wyprodukowali, z pewnością Netflix byłby zachwycony.
Gdy Moskale wprowadzili stan wojenny i usiłowali zakazać obchodów patriotycznych rocznic, Polacy stanęli okoniem.
W piątek w Łomży odbyło się spotkanie autorskie z prof. Sławomirem Cenckiewiczem na temat jego dwóch ostatnich książek „Agentura” i „Transformacja”. Miałem przyjemność i honor to spotkanie poprowadzi. W czasie dyskusji poruszono kilka interesujących wątków. Wróciłem do domu pokrzepiony. Nie tyle nawet – jak zawsze znakomitą – opowieścią prof. Cenckiewicza, bo ta, przy całej znakomitości wywodu, porusza przecież sprawy trudne, dramatyczne dla Polski, odciskające się piętnem na naszym życiu społecznym i politycznym aż do dzisiaj, co reakcjami i pytaniami ludzi, którzy na to spotkanie przybyli.
Świat politycznej poprawności ma swoje „kanony tolerancji”, które przestają obowiązywać, gdy wyjdziemy poza krąg ludzi, których ta tolerancja, według lewicy, powinna dotyczyć.
Miasteczko Cassino w połowie maja co roku staje się po trosze „polskie”. Tak było i teraz. Ceremonia 18 maja na cmentarzu polskim tuż przy benedyktyńskim opactwie to oczywiście kluczowy moment wydarzeń. Ale dzieje się o wiele więcej – upamiętnień, spotkań i wzruszeń jest zawsze mnóstwo. W tym roku była to m.in. Acquafondata (gdzie znajdował się tymczasowy polowy cmentarz, na którym chowano polskich żołnierzy), San Vittore del Lazio czy Piedimonte San Germano.
Osiemdziesiąt lat temu, w reakcji na eksterminacyjne działania Niemców, wybuchło powstanie w warszawskim Getcie. Jego katem był SS-Gruppenführer Jürgen Stroop, który akcję likwidacyjną rozpoczął 19 kwietnia, a zakończył 16 maja 1943 roku. Kiedy dopalały się ruiny nakazał sporządzenie dla Heinricha Himmlera wielostronicowego raportu o tytule „Żydowska dzielnica mieszkalna w Warszawie już nie istnieje”. To z jednej strony wstrząsający zapis zbrodni, a z drugiej – opis niemieckiego sposobu myślenia, które jest jednym z fundamentalnych zjawisk ważnych dla zrozumienia procesu Zagłady.
"Nie wiem, czy państwo wiecie, ale PiS rządzi nie tylko w Polsce. Jest bardzo prawdopodobne, że posiada również władzę w Czechach, na Słowacji, w Niemczech, Włoszech i we Francji. Są na to dowody. Na stokach alpejskich zauważono ostatnio wycinkę drewna – lecą pod toporami leśnych siepaczy starożytne limby, wiązy, klony i jodełki kaukaskie. Co więcej, wzrosła cena pomidorów w sieciach sklepów. Można sobie porównać cenę za pomidory w gazetce Lidla z Hamburga dziesięć lat temu, z okresu władzy Tuska, a teraz. Widać drastyczną różnicę" - pisze Tomasz Łysiak w felietonie dla Niezalezna.pl.