Pożyjemy, zobaczymy
O zwiększeniu wydatków na obronność przez kraje członkowskie NATO mówiło się od dawna.
Kierownik działu Świat „Gazety Polskiej Codziennie”. Dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska” oraz portalu Niezależna.pl
Dziennikarz z wykształcenia i zamiłowania. Z zawodem związany od 2012 roku. W mediach Strefy Wolnego Słowa od 2014 roku. Autor wielu tekstów poświęconych głównie polityce wschodniej, a także z zakresu bezpieczeństwa, obronności i armii. Prywatnie pasjonat militariów oraz fan piłki nożnej.
Kontakt: [email protected]
O zwiększeniu wydatków na obronność przez kraje członkowskie NATO mówiło się od dawna.
Białoruski dyktator Alaksandr Łukaszenka ułaskawił w weekend kolejną grupę więźniów politycznych. Znalazł się w niej m.in. mąż liderki tamtejszej opozycji Siarhiej Cichanouski.
Wspólne rosyjsko-białoruskie manewry Zapad-2025 dopiero we wrześniu.
Wbrew pozorom tytuł nie odnosi się do kolejnej kumulacji w grach liczbowych, lecz do sumy strat żołnierzy rosyjskiego agresora na Ukrainie.
Napiszę coś mocno niepopularnego: nigdy nie byłem przesadnym fanem Roberta Lewandowskiego. Oczywiście, zgadzam się, że to jeden z najlepszych piłkarzy na świecie i jeden z najważniejszych w historii Polski (tu pierwsze miejsce niezmiennie rezerwuję dla Kazimierza Deyny).
Przyznam szczerze, że z powodu wyborów prezydenckich w Polsce w ostatnich dniach nieco mniej uwagi poświęciłem głównemu kierunkowi zainteresowań – wschodowi. Postanowiłem to rychło nadrobić. Okazało się jednak, że chwilowym brakiem aktywności nie straciłem absolutnie nic.
Tuż przed pierwszą turą wyborów prezydenckich, wiceszef MON i członek sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego, Cezary Tomczyk, ogłosił, że w Polsce trwa operacja dezinformacyjna prowadzona przy pomocy sms-ów, podszywających się pod Platformę Obywatelską oraz sztab Rafała Trzaskowskiego. Polityk zapowiadał, że sprawa trafi do prokuratury. Tymczasem, jak się okazuje, w rzeczonej sprawie nie toczy się żadne śledztwo – wynika z informacji, do których dotarła Fundacja Instytut Bezpieczeństwa Narodowego.
Zamiast realnej zapory na granicy, makieta na poligonie pod Warszawą. W sieci nie milkną echa postawy Ministerstwa Obrony Narodowej, które zaprosiło unijną delegację na poligon 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, by tam zaprezentować jej "modelowy odcinek" elementów Tarczy Wschód. – To już nie jest śmieszne, to jest straszne. Wiceminister obrony Cezary Tomczyk, odpowiedzialny za kwestie infrastruktury i cybersieci to przykład polityka, który ze względów bezpieczeństwa nie powinien sprawować tak istotnej funkcji – mówi portalowi Niezależna.pl Andrzej Śliwka, poseł PiS, członek Sejmowej Komisji Obrony Narodowej.
Patrząc na dokonania tego rządu, a zwłaszcza Ministerstwa Obrony Narodowej, nie dziwi, że do podpisania umowy na okręty podwodne w tym roku nie dojdzie. Ktoś, kto jeszcze wierzy w deklaracje szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza i jego zastępcy, Pawła Bejdy, robi to na własną odpowiedzialność – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Piotr Kaleta, poseł PiS, członek Sejmowej Komisji Obrony Narodowej, komentując doniesienia medialne ws. programu operacyjnego "Orka".