- Ja mam taki fizjologiczny odruch wstrętu, kiedy go słyszę – powiedział o Romanie Giertychu prof. Ryszard Legutko w rozmowie z Piotrem Lisiewiczem w Wywiadzie z chuliganem w Telewizji Republika. Odniósł się ten sposób do skazania na więzienie Adama Borowskiego za krytykę Giertycha. – Giertych jest człowiekiem o życiorysie bardzo pokrętnym i trudno nazwać go człowiekiem zasad. Człowiek zasad nie robi takiego politycznego slalomu, jak on robi. Jest człowiekiem odrażającym. A teraz przez niego skazuje się na więzienie bohaterskiego człowieka z zasadami. Cała rozmowę pełną oryginalnych spostrzeżeń filozofa obejrzeć można na dole pod tym artykułem (FILM).
Pia Skrzyszowska podczas mityngu Orlen Cup w Łodzi udowodniła w niedzielę, że jest wybitną sprinterką. Polska płotkarka była najlepsza na dystansie 60 metrów... ale bez płotków. Tuż przed metą Skrzyszowska zdystansowała faworyzowaną Czeszkę i wygrała z czasem 7.18.
„Lotniskowiec ukraińskiej polityki” Julia Tymoszenko została oskarżona o próbę przekupienia szeregu posłów. – To śledztwo jest taktycznie korzystne dla wszystkich: agencje antykorupcyjne udowadniają społeczeństwu swoją skuteczność; dla władz to jest odwróceniem uwagi od poprzednich skandali; a dla Tymoszenko - jej nowe „pięć minut”– mówi portalowi Niezalezna.pl ukraiński politolog, kierownik projektów politycznych i wizerunkowych ukraińskiej organizacji badawczej Socjologia Operacyjna Dmytro Markijanenko.
Napięcia w rodzinie Beckhamów osiągnęły punkt wrzenia. Brooklyn Beckham publicznie uderza w Davida i Victorię, oskarżając ich o kontrolę, manipulacje i upokorzenia podczas własnego ślubu. A teraz, jak donoszą media, spotkał się potajemnie z Harrym i Meghan. Czy szykuje się książka, która może wstrząsnąć show‑biznesem?
„Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy! Zniszczymy wszystkich bandytów reakcyjnych bez skrupułów! Możecie jeszcze krzyczeć, że leje się krew narodu polskiego, że NKWD rządzi Polską, lecz to nie zawróci nas z drogi!”. Te słowa, towarzysz Gomułka wykrzyczał w twarz emigracyjnym politykom z PSL szukającym porozumienia z komunistami podczas rozmów w Moskwie. Było to w czerwcu 1945 roku. Tego człowieka, odpowiedzialnego za bezwzględne zwalczanie podziemia niepodległościowego, za mordy jawne, skryte i sądowe, 11 lat później, w październiku 1956 roku, skierowany przeciwko komunistom gniew społeczny wyniósł ponownie do władzy. A w grudniu 1970 r. Gomułka w obronie władzy zdobytej, znów kazał zabijać.