Alex Karp, szef jednego z gigantów sektora AI – Palantira, opublikował zawierający 22 punkty manifest. Liberałowie i lewica straszą „technofaszyzmem” oraz systemem kontroli nad obywatelami, zarządzanym przez miliarderów z Doliny Krzemowej. Ale warto przyjrzeć się postulatom Karpa, pamiętając, że liberałom nie przeszkadza kontrola, o ile sprawuje ją podległa im biurokracja, jak ta w Unii Europejskiej. A dopóki giganci z Doliny Krzemowej, jak Facebook, realizowali lewicową agendę ideologiczną, nikt nie narzekał na „technofaszyzm”.
W polityce różne rzeczy już widzieliśmy, ale tak ostrej publicznej krytyki wewnątrz jednej partii dawno nie było. Poseł Marcin Józefaciuk odpalił się po wywiadzie minister Barbary Nowackiej. Najmocniej wybrzmiało jedno zdanie, które padło z ust minister: „Rodzice to zmora szkoły.” To właśnie ten cytat rozpalił internet do czerwoności. I nie dlatego, że powiedziała to opozycja. Powiedział to jej własny poseł.
W paryskim Muzeum d'Orsay, gromadzącym sztukę XIX wieku, pojawiła się sala poświęcona dziełom odnalezionym w Niemczech po II wojnie światowej, z których część została zrabowana właścicielom. Ekspozycja zawiera m.in. dzieła sławnych impresjonistów, ale również prace mniej znanych malarzy.
Ministerstwo sportu finansuje Robertowi Korzeniowskiemu imprezy za to, że w pewnym momencie przysłużył się kampanii wyborczej Donalda Tuska. Płacimy za to my wszyscy, a nie jest wykonywana żadna realna praca, która mogłaby być pokazana, że przynosi jakiś efekt dla państwa - podsumował kontrolę poselską w resorcie sportu Michał Moskal. Politycy PiS wizytowali ministerstwo w odpowiedzi na doniesienia medialne Strefy Wolnego Słowa.