Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Świat

Media w USA o zaprzysiężeniu Nawrockiego: "Porażka dla Tuska, utrzymanie przyjaznego kursu z Trumpem"

W doniesieniach zza oceanu odnośnie zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta RP często powtarza się, że jego wygrana stanowi porażkę dla obecnego rządu Donalda Tuska oraz że nowy prezydent otrzymał oficjalne poparcie ze strony Donalda Trumpa i sam nie ukrywa sympatii wobec obecnego amerykańskiego prezydenta – relacjonuje w rozmowie z portalem Niezależna.pl Tomasz Winiarski, amerykanista.

Zaprzysiężenie Karola Nawrockiego na prezydenta RP odbiło się szerokim echem nie tylko w Polsce, ale również poza jej granicami. O dzisiejszym podniosłym wydarzeniu pisały największe agencje prasowe świata, m.in. Reuters. 

Reklama

Informacji o zaprzysiężeniu prezydenta Nawrockiego nie zabrakło też w amerykańskich mediach. Wydarzenie relacjonowały m.in. stacje CNN i Newsmax czy CNBC. 

"Porażka rządu Tuska, utrzymanie więzi z Trumpem"

Amerykańskie media – zarówno liberalno-lewicowe, jak CNN, jak i konserwatywne, jak Newsmax – relacjonując inaugurację nowego prezydenta Rzeczypospolitej, Karola Nawrockiego, posługują się, moim zdaniem, chybionym określeniem „nacjonalista”. Narracja ta opiera się głównie na powierzchownym opisie wydarzeń, powielając utarte schematy i uproszczone tezy – relacjonuje w rozmowie z portalem Niezależna.pl Tomasz Winiarski, amerykanista.

Niejednokrotnie podnosi się również zarzut, jakoby prezydentura Nawrockiego miała wyznaczać rzekomo „nacjonalistyczny” zwrot w polskiej polityce – etykieta ta powraca w materiałach medialnych bez pogłębionej analizy kontekstu historycznego, politycznego czy ideowego.

– dodaje.

W doniesieniach zza oceanu często powtarza się też, że jego wygrana stanowi porażkę dla obecnego rządu Donalda Tuska oraz że nowy prezydent otrzymał oficjalne poparcie ze strony Donalda Trumpa i sam nie ukrywa sympatii wobec obecnego amerykańskiego prezydenta. 

– uzupełnia Winiarski.  

Co istotne, media amerykańskie pomijają mniej spektakularne, lecz znaczące gesty ze strony administracji USA, takie jak decyzja Donalda Trumpa o wysłaniu oficjalnej delegacji do Warszawy czy przekazanie prezydentowi Nawrockiemu symbolicznego prezentu w postaci rzeźby amerykańskiego orła – zamiast konwencjonalnych gratulacji ustnych bądź pisemnych.

– zauważył nasz rozmówca.

Jak wskazuje Tomasz Winiarski, amerykańskie media znacznie więcej uwagi poświęciły wyborom prezydenckim w Polsce z 1 czerwca, których wynik – także w ich interpretacji – stanowił ważny sygnał zmiany politycznej w Polsce. 

Samo objęcie urzędu przez Nawrockiego zostało potraktowane raczej jako oczywista formalność.

– kończy.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama