Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
,Konrad Wysocki
12.08.2025 08:30

Zachodnia twierdza Putina

W polityce Kremla, zwłaszcza odnoszącej się do kwestii militarnych, nic nie dzieje się przypadkowo. Bazy wojskowe w Królewcu nie są rozbudowywane po to, by świeciły pustkami. Analogicznie, przerzut żołnierzy w region graniczący z Polską i Litwą nie ma na celu przegrupowania oddziałów, ale przede wszystkim wzmocnienie potencjału wojskowego Rosji na tym kierunku.

Podobnie jak transport sprzętu i uzbrojenia. Niekończące się manewry w rosyjskiej eksklawie, mniejsze ćwiczenia przechodzące w większe, propagandowe wrzutki mówiące o przeniesieniu tam, na wzór Białorusi, elementów taktycznej broni atomowej mają  głównie wymiar psychologiczny i są sygnałem dla NATO, że Rosja jest gotowa bronić swoich interesów na Bałtyku. Również prowokacje wojskowe, z którymi mamy ciągle do czynienia, są elementem tej strategii, a szerzej – wojny hybrydowej. Do niej niewątpliwie zalicza się zakłócanie sygnału GPS, od miesięcy obserwowane na Bałtyku, w północnej Polsce i krajach bałtyckich. Doniesienia estońskich mediów o tajnej bazie w miejscowości Pionierskij wykorzystywanej do tego procederu to kolejne potwierdzenie, jakie będą dalsze działania Rosji w regionie.

Reklama