Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

O schronach jedna strona, skopiowanie formatu od Szwecji. Rząd opublikował „Poradnik Bezpieczeństwa”

Po ponad dziewięciu miesiącach od pierwszych informacji, na rządowych stronach opublikowano „Poradnik bezpieczeństwa”. Na kilkudziesięciu stronach opisano m.in. zagadnienia związane z przygotowaniem się do sytuacji kryzysowych, klęsk żywiołowych czy zagrożeń natury cybernetycznej, terrorystycznej i wojennej. Jednak mimo faktu, że od ponad trzech lat Polska jest państwem frontowym, w broszurze nie ma kluczowych informacji na temat liczby schronów i miejsc ukrycia oraz ich lokalizacji. Jest za to odnośnik do strony, będącej... ślepą uliczką, pozbawioną szczegółowych danych.

Jesienią ub.r. ówczesny szef MSWiA Tomasz Siemoniak wskazał, że rząd nie wyklucza stworzenia specjalnej broszury informacyjnej na wypadek zachowania się w sytuacjach kryzysowych, wojny czy ataku nuklearnego, skierowanej do wszystkich Polaków. Niedługo później ruszyły działania w tym kierunku. Wiosną br. poinformowano, że prace nad poradnikiem są na finalnym etapie. Ostatecznie gotowy dokument pojawił się dziś, 28 sierpnia, na stronach rządowych. 

Reklama
Świat zmienia się szybko, a wraz z nim zmieniają się zagrożenia. Dezinformacja, cyberataki, ekstremalne zjawiska pogodowe, sabotaż czy terroryzm – to wyzwania, które mogą dotknąć każdego z nas. Dlatego Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, we wspólnym projekcie rządowym, przygotowało ‘Poradnik bezpieczeństwa’ – praktyczny przewodnik, który zawiera niezbędne informacje, umożliwiające każdemu obywatelowi skuteczne przygotowanie i działanie w sytuacjach kryzysowych, takich jak wojna, klęski żywiołowe czy awarie infrastruktury.

– czytamy.

Poradnik, przygotowany w biało-czerwonych barwach, liczy 54 strony. Podzielony jest na sekcje, z których każda poświęcona jest jednemu zagadnieniu, związanemu z bezpieczeństwem. W broszurze spisano także wszystkie numery alarmowe. Jest też specjalna część pt. „Plan na kryzys”. Na kilku stronach każdy może zapisać m.in. numery kontaktowe do członków rodziny, informacje o przyjmowanych lekach, chorobach i alergiach czy listę niezbędnych rzeczy. 

Na razie poradnik jest wyłącznie w wersji elektronicznej, ale docelowo ma trafić w drukowanej formie do wszystkich gospodarstw w Polsce. Warto zaznaczyć, że podobne broszury przygotowało wcześniej kilka państw w Europie. 

​​​​​​Inspiracja ze Skandynawii 

Informując o ukończeniu prac nad poradnikiem, strona rządowa ujawniła, że inspirowała się podobną broszurą, którą w ub.r. utworzono w Szwecji („W razie sytuacji kryzysowej lub wojny”). I rzeczywiście, sam książeczkowy format i sposób przedstawienia kluczowych zagadnień jest podobny, choć należy przyznać, że polska broszura jest znacznie większa (54 strony przy 32 szwedzkiej). 

Warto w tym miejscu poświęcić chwilę uwagi szwedzkiej publikacji. Aż 77 proc. Szwedów uważa, że w związku z sytuacją międzynarodową (wojna na Ukrainie, neoimperializm Rosji) życie w kraju stało się mniej bezpieczne. Stąd też akcja utworzenia i rozesłania specjalnej broszury na wypadek wojny. W szczegółowy i przystępny sposób opisano w niej najważniejsze kwestie związane z atakiem z powietrza, z użyciem broni atomowej czy zamachem terrorystycznym. Wskazano, jaką żywność i przedmioty gromadzić, by przetrwać w domu przez tydzień. Co warto zabrać ze sobą podczas ewakuacji, gdzie znaleźć najbliższy schron i jak udzielić pierwszej pomocy. Spisano też najważniejsze numery i podano instrukcję, co oznaczają poszczególne sygnały ostrzegawcze. To, co charakteryzuje elektroniczną wersję broszury, to fakt, że przetłumaczono ją na 11 języków, w tym na polski. 

Podobne działania podjęły władze sąsiedniej Finlandii. W ub.r. zaktualizowano specjalny portal internetowy, na którym wszyscy zainteresowani znajdą porady na czas różnych sytuacji kryzysowych. W Finlandii, która może być stawiana za wzór obrony cywilnej, ponad połowa mieszkańców ma niezbędne zapasy potrzebne do przetrwania kilku dni w razie wybuchu wojny.

"W przypadku kryzysu lub wojny: jak się zachować” – to z kolei poradnik informacyjny przeznaczony dla mieszkańców Wilna. Na 24 stronach (także w jęz. polskim) spisano m.in. kluczowe elementy przygotowania się do zagrożenia, sposoby radzenia sobie podczas wojny czy niezbędne telefony. Jest tu też rozdział poświęcony ogłoszeniu powszechnej mobilizacji oraz obywatelskiemu ruchowi oporu.  

Schrony

Zapoznając się z polską broszurą, moją uwagę przykuł rozdział poświęcony schronom. A właściwie tylko jedna strona, bo tyle miejsca poświęcono temu zagadnieniu. Mając na względzie fakt, że od ponad trzech lat jesteśmy państwem frontowym, temat ten został potraktowany nieco po macoszemu. Z broszury dowiadujemy się tylko tyle, że „informacje o lokalizacji miejsc schronienia znajdziesz w urzędzie gminy, jednostce Państwowej lub Ochotniczej Straży Pożarnej oraz na stronie gov.pl/kgpsp”. Ostatnie rozwiązanie to de facto ślepa uliczka. Dlaczego? „Państwowa Straż Pożarna nie dysponuje danymi na temat liczby obiektów zbiorowej ochrony w miastach wojewódzkich”. To odpowiedź st. bryg. Karola Kierzkowskiego, rzecznika prasowego komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej, uzyskana przy przygotowywaniu odrębnego artykułu, ale pozostającego w tematyce schronów. Co więcej, również władze samorządowe często nie wiedzą o takich miejscach, odsyłając do aplikacji „Schrony”. Dane w niej zawarte są wynikiem inwentaryzacji, przeprowadzonej na przełomie 2022 i 2023 r. Eksperci podkreślają jednak, że dane w niej zawarte nie są miarodajne. 

Wchodząc na przytoczoną w broszurze stronę gov.pl/kgpsp i wpisując w dostępną tam wyszukiwarkę „mapa schronów”, wynik wyszukiwania wskazuje: „0”. 

strona, do której odnośnik znajduje się w Poradniku Bezpieczeństwamat. wł. / print screen

Link do mapy ze schronami ma również opisywana szwedzka publikacja. Po wejściu na stronę, a następnie w zakładkę „mapa schronów”, wyświetla się mapka z zaznaczonymi tego typu miejscami na terenie Szwecji. 
 

mapka ze schronami w Szwecjimsb.se / print screen

W polskiej publikacji nie jest też zawarta różnica między schronami, miejscem ukrycia a tzw. MDS-ami, czyli miejscami doraźnego schronienia. To bardzo ważne, bowiem każde z nich chroni cywilów przed innymi typami zagrożeń. Schron ochroni nas przed najcięższą formą zagrożeń. MDS – na przykład przed ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi.

Podsumowanie

​​​​​​Nowa publikacja na temat bezpieczeństwa cywilnego niewątpliwie jest rozwinięciem bliźniaczego dokumentu, opublikowanego przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) w 2022 r. Informacje w niej zawarte pozwalają zaznajomić się z podstawowymi zagadnieniami związanymi z przygotowaniem i radzeniem sobie w sytuacjach kryzysowych. Należy pamiętać, że nawet najmniejsza wiedza znacznie zwiększa szansę zachowania zdrowia i życia niż bezwiedne czekanie na pomoc czy lekceważenie zaistniałej sytuacji. 

Źródło: niezalezna.pl
Reklama