Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
,Konrad Wysocki
14.08.2025 11:30

Nadszedł czas na przełom?

Zapowiedziane na piątek spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce to jedno z ważniejszych politycznych wydarzeń w kontekście toczącej się od 3,5 roku wojny na Ukrainie.

W dyplomacji jest tak, że rozmowy nawet szerokich delegacji często nie zastąpią osobistego spotkania przywódców. Dlatego też w zbliżającym się wielkimi krokami wydarzeniu pokładane są duże nadzieje na osiągnięcie porozumienia, a co za tym idzie – przełomu, ponieważ dotychczasowe negocjacje nie przyniosły wymiernych skutków. Trump deklaruje, że już po dwóch minutach rozmowy z Putinem będzie wiedział, z czym rosyjski dyktator przyjechał na Alaskę i czy rzeczywiście chce dojść do jakiegokolwiek konsensusu. Oczywiście nie można wykluczyć scenariusza, w którym spotkanie skończy się kilkoma nic nieznaczącymi ogólnikami, a kwestia osiągnięcia pokoju nadal będzie stała w miejscu. Inne możliwe rozwiązania to m.in. podpisanie rozejmu na linii Moskwa–Kijów na kilkadziesiąt lat, wymiana części terytoriów czy umocnienie prozachodnich gwarancji dla Ukrainy w zamian za m.in. zniesienie niektórych sankcji na Rosję. Osobna kwestia to wdrożenie przyjętych rozwiązań. Ale to już temat na czas po piątkowym spotkaniu.

Reklama