Gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy obejmują pakiet amerykańskiej broni o wartości 90 miliardów dolarów – oświadczył prezydent tego kraju Wołodymyr Zełenski podczas briefingu w Waszyngtonie w nocy z poniedziałku na wtorek polskiego czasu. Wcześniej, po wieczornych rozmowach w USA ustalono, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni, dojdzie do spotkania Wołodymyra Zełenskiego i Władimira Putina. Następnie odbędzie się kolejne spotkanie, tym razem z udziałem Donalda Trumpa.
"Dzisiaj w Waszyngtonie odbyły się ważne negocjacje. Omówiliśmy wiele kwestii z prezydentem Trumpem. To była długa i szczegółowa rozmowa, obejmująca omówienie sytuacji na polu walki i naszych działań na rzecz pokoju" – napisał Zełenski w serwisie "X".
Today, important negotiations took place in Washington. We discussed many issues with President Trump. It was a long and detailed conversation, including discussions about the situation on the battlefield and our steps to bring peace closer. There were also several meetings in a… pic.twitter.com/YqkdRlyKCI
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) August 19, 2025
Po zakończeniu spotkań zadzwoniłem do prezydenta Putina i rozpocząłem przygotowania do spotkania prezydenta Putina z prezydentem Zełenskim w miejscu, które zostanie ustalone. Po tym spotkaniu będziemy mieli Triłat, w którym wezmą udział obaj prezydenci i ja.
– podkreślił z kolei prezydent Trump. Warto jednak zaznaczyć, że jak do tej pory, Rosja nie potwierdziła gotowości do spotkania między Władimirem Putinem a Wołodymyrem Zełenskim.
"Silna armia jedyną gwarancją bezpieczeństwa"
O komentarz do przebiegu poniedziałkowych rozmów i ustaleń podjętych w Waszyngtonie, poprosiliśmy dr. Jana Matkowskiego, wykładowcę akademickiego z Ukrainy.
Negocjacje na Alasce wyprowadziły cały proces w ślepą uliczkę. Nic nie zostało tam zawarte. Pamiętajmy, co mówił Trump przed spotkaniem z Putinem. Że jeżeli nie osiągnie żadnego porozumienia, po prostu wyjdzie z tych rozmów. Co było potem? Odwołanie zapowiadanego lunchu delegacji USA i Rosji. Stąd tak szybka organizacja spotkań w Waszyngtonie, z Wołodymyrem Zełenskim oraz w szerszym gronie.
– wskazuje nasz rozmówca.
Ważnym elementem był fakt, że na spotkanie z Trumpem przybyło wielu europejskich przywódców. Pokazuje to utrzymanie solidarności z Wołodymyrem Zełenskim. Szkoda, że nie było wśród nich przedstawiciela Polski, ponieważ to ona jest liderem w regionie jeżeli chodzi o pomoc Ukrainie. Zwłaszcza, że od tego, co się wydarzy na Ukrainie, jakie decyzje wobec niej zostaną podjęte, zależeć będzie przyszłość Polski. Jeżeli granica polsko-ukraińska nagle stanie się granicą polsko-rosyjską, wiemy, z czym to będzie związane.
– dodaje.
"Głównym przedmiotem rozmów w Waszyngtonie była wymiana terytoriów między Ukrainą i Rosją oraz gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa. W pierwszej kwestii prezydent Zełenski zaproponował, że on poruszy rzeczoną sprawę w czasie spotkania z Władimirem Putinem. Trump i europejscy przywódcy zaakceptowali ten pomysł. Następnie rozmowy zeszły na temat gwarancji dla Ukrainy" – uzupełnia.
Warto pamiętać, że jedyną gwarancją bezpieczeństwa dla Ukrainy jest jej własna armia. Nie polska, nie brytyjska czy francuska. To ukraińskie wojsko powinno stać się narzędziem, które zagwarantuje stabilność w kraju. Dlatego prezydent Wołodymyr Zełenski zaproponował, by wyposażyć je w taki sposób, by tym gwarantem bezpieczeństwa się stało. Stąd decyzja o pakiecie broni wartym 90 miliardów dolarów. To pierwszy tak ważny konkret od miesięcy negocjacji.
– uważa ekspert.
Międzynarodowe instytucje, które powstały po 1945 roku, nie dają takiej gwarancji. Prawo międzynarodowe, które miało być święte i nienaruszalne, nie działa.
– dodaje dr Matkowski.
Jedyna rzecz, która mnie nieco dziwi, to amerykańska retoryka względem ukraińskich terenów. "Zełenski musi oddać tereny", "powinien oddać tereny". Pamiętajmy, że nie są one własnością prezydenta, lecz narodu ukraińskiego. Na Ukrainie jest konstytucja, jest społeczeństwo obywatelskie. Gdyby faktycznie doszło do wymiany terenów, musi zostać zastowany mechanizm, który zaakceptuje społeczeństwo. Sam prezydent ma mało do powiedzenia. Może to się odbyć na drodze referendum czy decyzją Rady Najwyższej. Ostatnie protesty na Ukrainie odnośnie reformy instytucji antykorupcyjnych, sprawiły, że Zełenski odstąpił od zmian. To potwierdza, że jakiekolwiek decyzje muszą odbyć się za zgodą narodu.
– przypomina.
"Spotkanie Putin-Zełenski? Wątpliwe"
Eksperta z Ukrainy zapytaliśmy również o to, czy faktycznie w najbliższym czasie dojdzie do bezpośrednich rozmów prezydentów Ukrainy i Rosji.
Putin wielokrotnie mówił, że Zełenski nie jest legalnym prezydentem, że jego mandat do sprawowania urzędu dawno przestał obowiązywać. Że jest "amerykańską marionetką". Równocześnie sam postrzega się jako car Rosji. Uważam, że w takiej sytuacji mało prawdopodobne jest bezpośrednie spotkanie "cara" z "marionetką", idąc przekazem Kremla.
– kończy.