Teraz przyczynkiem stały się zawetowanie tzw. ustawy wiatrakowej i zapowiedzi dochodzące ze środowiska prezydenta, że nie podpisze on planowanej od nowego roku przez rząd podwyżki akcyzy na alkohol i opłaty cukrowej. Dla koalicji 13 grudnia i jej sternika nie do pomyślenia jest fakt, że ktoś może coś obiecać wyborcom, a potem to realizować. A tak właśnie działa Karol Nawrocki, który w kampanii zapowiadał, że nie będzie podpisywał ustaw podnoszących Polakom podatki. Po objęciu urzędu prezydent prężnie ruszył do działania, czego efektem są właśnie ostatnie decyzje. To różni Nawrockiego od Tuska i sprawia, że jest on głównym politycznym wrogiem premiera. Obiecać i spełnić? Dla części politycznej „elity” to nie do pomyślenia. Obóz Tuska obiecał Polakom sto konkretów. Mógł i tysiąc, bo wszyscy wiemy, co z tego wyszło.
Wróg Tuska
Z każdym dniem środowisko skupione wokół premiera Donalda Tuska i jego akolici przypuszczają coraz bardziej nienawistne ataki wobec prezydenta Karola Nawrockiego.