niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
21 lipca 2017

Jeszcze w tym roku barki z węglem

Dodano: 10.07.2017 [21:45]
Jeszcze w tym roku barki z węglem - niezalezna.pl
foto: Józef Siczek/creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en
Operację pierwszego od pięciu lat próbnego załadunku barek rzecznych węglem przygotowuje operator portu w Gliwicach, Śląskie Centrum Logistyki SA w Gliwicach. Ładunek ma popłynąć Kanałem Gliwickim i Odrą do wrocławskiej elektrociepłowni.

W ubiegłym tygodniu odwiedzający gliwicki port minister gospodarki morskiej i żeglugi Śródlądowej Marek Gróbarczyk akcentował, że przywrócenie możliwości transportu rzecznego Odrzańską Drogą Wodną należy do priorytetów rządu. Zadeklarował, że pierwsze barki z węglem popłyną z Górnego Śląska do Opola i Wrocławia jeszcze w tym roku.

W ramach podjętych już prób w weekend do gliwickiego portu przypłynęły Kanałem Gliwickim trzy pierwsze puste barki o ładowności do 500 ton. Na początek tygodnia zaplanowano w gliwickiej kopalni Sośnica załadunek pociągu węglem, który zostanie następnie w porcie przeładowany na barki.

To pierwsza taka operacja po pięciu latach przerwy. Sprawdziliśmy już urządzenia portowe i spróbujemy zrobić taki próbny załadunek – najprawdopodobniej odbędzie się on w połowie tygodnia

- powiedział Goc.

Do tego czasu do Gliwic powinny dotrzeć z Kędzierzyna-Koźla kolejne trzy puste barki. Tam zestawy dopłynęły bowiem Odrą w konfiguracji po dwie barki na każdy pchacz. Ze względu na wielkość śluz na Kanale Gliwickim, trzy pierwsze barki zostały już przetransportowane do Gliwic oddzielnie. Po trzy kolejne barki pchacze musiały zawrócić do Kędzierzyna-Koźla.

Przedstawiciel gliwickiego portu wyjaśnił, że ze względu na stan Kanału Gliwickiego, w pierwszym próbnym transporcie kapitanowie zaplanowali przetransportowanie do Wrocławia 2 tys. ton węgla, rozdzielonego na sześć barek o ładowności 500 ton. Oznacza to, że na każdą barkę załadowanych zostanie po ok. 330 ton węgla.

W piątek wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi Śródlądowej Jerzy Materna, odpowiadając w Sejmie na pytania posłów zadeklarował starania, aby znaleźć w tym roku 50 mln zł na przywrócenie żeglowności Kanału Gliwickiego w podstawowym zakresie.

„Przywrócenie regularnego transportu śródlądowego na Odrzańskiej Drodze Wodnej jest priorytetem rządu” - podtrzymał w piątek w Sejmie wiceminister Materna. Zasygnalizował jednocześnie, że zapowiadane uruchomienie transportu Kanałem Gliwickim i Odrą węgla dla rozbudowywanej przez PGE Elektrowni Opole może „stać się istotną informacją dla kolejnych przedsiębiorstw, np. Grupy Azoty”.
 
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Wznowienie przewozów węgla z gliwickiego portu do wrocławskiej elektrociepłowni rodziło nadzieje na rychłe przywrócenie Odrze roli alternatywnej drogi transportowej odciążającej i tak już niemiłosiernie zatłoczone autostrady jak i szlaki kolejowe. I właśnie na ten pierwszy od wielu lat, na rangę „złotego” wręcz mianowanego wszyscy z branży oczekiwali niczym na wydarzenie roku. Ręce same składały się do oklasków gdy ruszyła fama, że zostaną wznowione przewozy na tej relacji, pierwsze, puste zestawy po tak długiej przerwie niejednokrotnie z przeciwnościami losu niczym Syzyf toczący swój kamień pod górę dotarły na planowany czas do portu. Załogi zostały w niespotykany do tej pory sposób przywitane i obdarowane drobnymi upominkami przez w większości piękniejszą część przedstawicieli Śląskiego Centrum Logistyki, była telewizja ale niestety, zabrakło głównego aktora tego spektaklu – planowanego składu z węglem. Nie bez kozery nazwałem pociąg z czarnym złotem „złotym pociągiem”. Wszak właśnie ON generuje zyski dla portu, dla przewoźnika i dla elektrociepłowni ale niestety, niczym wałbrzyski pociąg legenda tak i ten gliwicki jak na tę chwilę okazał się tylko pociągiem marzeń. Okazuje się że kolej - jak to w przeszłości już niejednokrotnie bywało - podstawiła na kopalnię do załadunku tak bardzo zanieczyszczone wagony kubłowe, że w konsekwencji zostały one zdyskwalifikowane jako gotowe do przyjęcia węgla. Można sobie dopisywać różnego rodzaju przyczyny typu brak dyscypliny kolejowej, profesjonalizmu jak również wysnuć teorię spiskową - chcecie zabrać nam ładunek z torów na rzekę - a guzik z wielką nie pętelką ale pętlą. Jak się do tego dołoży jeszcze ograniczenie ładowności z powodu również ograniczonej głębokości tranzytowej na Odrze Skanalizowanej od K. Koźla do Oławy - to czara goryczy się dopełniła i zamiast rozkoszować się lekkim tchnieniem optymizmu tym to sposobem tegoż dnia można było tylko poczuć pełny goryczy smak. kpt. żś.

Pchacze winny byc z Odry eliminowane , zostaly wprowadzone na Odre PO to aby rozwalic zegluge na Odrze .....co sie udalo na 100%.

Przyszly pchacze to zegluga padla - winnych brak.

Czekam na przeciwne komentarze.

Azeby wprowadzic pchacze pokazywano przyklady Renu i Missipi ktore to rzeki sa 10 - 100 razy wieksze niz Odra czy Wisla. Pchacze w Polsce to byl 1-szy przypadek zastoowania "zachodniej Technologii" !

Wreszcie :) Transport wodny jest najbardziej połacalnym i najtanszym transportem :) Jak dobrze, że wracają drogi wodne :)

kazdemu pielgrzymowi dac po 2kila :D

Transport wodny jest najtańszym z transportów. Brawo PiS!
Już wkrótce po rzekach polskich będą pływały bareczki. Z północy na południe i do Czech! Makrele krew zaleje!

Makrela niezależnie od tego zechce się odszczeknąć - zrobi to najprawdopodobniej poprzez kolejne narzędzie: - zawsze do usług "ekologów", z uwaga "Ekoradkiem Gawlikiem" takim Supereko ze środowiska GW. To co on nawywijał, kiedy był posłem - ludzkie pojęcie przechodziło. Ale teraz zachodzi szybka reanimacja Ekoradka - widocznie chcą nim zwalczać Profesora Szyszko. Te wszystkie Ekoszkaradki nie dadzą rady - po prostu nie pozwolimy!

Wspaniale! Jeszcze dodatkowo można zmniejszyc lokalne bezrobocie dzięki tej bardzo oszczędnej formie transportu, mianowicie zatrudnić tam burłaków. A że wszystko kosztuje od cholery, to nie wazne. Jak mawiał Witkacy, "to forma a nie treść nadaje sens rytmowi bo nie o wynik tu chodzi".

Lokalne bezrobocie można bardziej zmniejszyć budując mariny. Pogłębianie rzek kosztuje dużo lecz się zwraca m.in. najtańszym z możliwych transportem. Na Zachodzie funkcjonuje on znakomicie i jest dalej rozwijany, w Polsce ekoterroryści postanowili, że żabki i miejsca lęgowe ptaszków są najważniejsze. Poczytaj trochę o realiach polskich na portalu prowadzonym przez praktyków żeglugi śródlądowej, to o burłakach nie będziesz wspominał. Pozdrawiam,

http://www.zegluga.wroclaw.pl/...

to w niemczech się opłaca transport rzeczny czy w innych krajach europy, ale w PL już nie ????
Twoim tokiem myślenia to autostrad w Polsce też nie powinno się budować bo koszt kilometra jest ogromny- BRAWO TY. Jednym słowem dla ciebie nawet najlepsza kopalnia złota jest nierentowna ...................

W RFN transport rzeczny jest JESZCZE opłacalny ze względu na geografię. Drogi rzeczne-żeglowne istnieją tam od XVIII wieku i ciagle łączą te same centra gospodarcze.
Ale np. w Szwecji taki transport (Sztokholm-Goteborg przez Waenner-Waetter) upada/upadł po wybudowaniu autostrad. To samo we Włoszech (rz. Pad). To samo Hiszpania i częsciowo Francja. Ogólnie, w UE taki transport zamiera, jest nieopłacalny. Dodam że tam rzeki są uregulowane, a u nas prócz częsciowo Odry i częsci szlaku Warta-Noteć-Wisła nie ma takiego uregulowania. U nas by żegluga śródlądowa ruczyła potrzebne jest kilkadziesiąt mld złotych, potęzny przemysł i taki nań popyt... Tylko frajerom i pseudo-patriotom wydaje się że wystarczy pchnąc parę barek po wodzie i siu, idzie kasa do kieszeni. G... idzie, drodzy specjaliści od wszystkiego!:)
Jak wiesz o czym piszesz, to podaj nam wszystkim dane potwierdzające Twe słowa. Wskaż statystyki, ich źródło i bilanse a dostaniesz konia z rzedem, specu!:)))
Wydać pieniądze każdy dureń potrafi, zarobić nie bardzo!

To jeszcze specjalisto od siedmiu boleści dodaj, że węgiel też jest zły i polskie kopalnie...Dla ciebie to są opłacalne tiry pełne syfiastego węgla jadące ze wschodu!

A może kolega poda dane, że transport rzeczny jest nieopłacalny. Bo jak dotąd, to zawsze było wiadomo, że jest najtańszy.

Nie pieprz od rzeczy Tatar !!!!!! Drogo ???????
Drogo mogo jechać, ale ekonomiczniej jest rzeko !!!!!!

dobra odpowiedź .. ;)

Francja Elegancja i Makaron planują wyłączenie i likwidacje 17 AKW czyli atomowych elektrowni. Ciekawe skąd oni ten prąd uzupełnia?

a myslisz po co im ta rurka z gazem pajacu :P

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl