„Polska będzie bezpieczna tylko wtedy, kiedy w Polsce nie będzie zdrady i głupoty. W te filary ktoś stara się uderzyć, nie tylko w Moskwie, ale też u nas. Blokowanie wielkiego projektu SAFE, próba podzielenia Polski z sojusznikami”
– mówił Tusk w Gdyni.
Choć premier nie wskazał prezydenta z imienia i nazwiska, kontekst jego słów trudno uznać za przypadkowy. Spór między rządem a Pałacem Prezydenckim dotyczy m.in. mechanizmu SAFE i decyzji Karola Nawrockiego w sprawie ustawy związanej z jego wykorzystaniem.
Tusk zarzucał opozycji i prezydentowi blokowanie projektu oraz próbę podzielenia Polski z sojusznikami. Problem polega jednak na tym, że słowa o „zdradzie” i „głupocie” mocno obniżają poziom debaty w sprawie, która powinna być przedmiotem rzeczowej dyskusji o bezpieczeństwie.
Internauci skrytykowali wypowiedź premiera w dniu Święta Wojska Polskiego stwierdzając, że przeszedł sam siebie.
Tusk obrzydliwie pohańbił ten świąteczny dzień. Przeszedł sam siebie. — Paweł Rybicki (@Rybitzky) August 15, 2026
Nawet w święto, gdy Polacy chcą radośnie i podnośnie świętować, ta ruda gnida Tusk musi zaatakować Pana Prezydenta 😠
— Scorpion (@JM2scorpion) August 15, 2026
A kilka dni temu pisał coś o hejcie, kiedyś mówił, że będzie jak Peacemaker. Będzie jednoczył. I co robi?
Nie można już tego człowieka słuchać 😠 https://t.co/KY2V37w7Om
Tusk w Gdańsku:
— chrzanik (@chrzanikx) August 15, 2026
„Polska będzie bezpieczna tylko wtedy, kiedy w Polsce nie będzie zdrady i głupoty. W te filary ktoś stara się uderzyć, nie tylko w Moskwie, ale też u nas. Blokowanie wielkiego projektu SAFE, próba podzielenia Polski z sojusznikami”
Oczywiście, że Tusk nie… pic.twitter.com/7qgsR8CZvO