46 proc. ankietowanych chce, by Marcin Kierwiński, szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w rządzie Donalda Tuska, podał się do dymisji.
28,3 proc. badanych, pytanych, czy Kierwiński powinien złożyć dymisję, odpowiedziało "zdecydowanie tak", a kolejnych 17,6 proc. "raczej tak".
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
Przeciwnych dymisji Kierwińskiego jest 28,9 proc. ankietowanych, spośród których tylko 8,4 proc. mówi "zdecydowane nie".
Co czwarty badany nie ma zdania w tej sprawie.
Wśród elektoratu koalicji, dymisji Kierwińskiego chce tylko 8 proc. ankietowanych, a przeciwnych temu jest 67 proc.
W elektoracie opozycji rezygnacji polityka ze stanowiska szefa MSWiA chce aż 77 proc. badanych, a na przeciwnym biegunie jest tylko 4 proc.
Ostania seria wydarzeń i reakcje, a właściwie ich brak ze strony Marcina Kierwińskiego, mocno rzutuje na obraz szefa MSWiA w opinii publicznej.
W aferze Szpitala Południowego Kierwiński krytykowany był za opieszałość i nieskuteczność działań jako szef warszawskich struktur Koalicji Obywatelskiej.
Szereg zarzutów spadł także na głowę Kierwińskiego jako szefa MSWiA po chaosie informacyjnym i braku właściwego informowania obywateli po wdarciu się w polską przestrzeń powietrznej rosyjskiej rakiety manewrującej.
Kierwińskiego, jako byłego spec-ministra ds. powodzi, obciąża również niedawno odsłoniona afera związana z wypłacaniem pieniędzy na pomoc popowodziową na Dolnym Śląsku. Gdy media w całej Polsce grzmiały o bulwersującym procederze, Kierwiński wrzucał w media społecznościowe zdjęcie żółwia składającego jaja