Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Kaleta nie wytrzymał po słowach posła koalicji rządzącej. "Sławek, tu się trzeba leczyć!"

Poseł koalicji rządzącej Sławomir Ćwik (Unia Centrum) został zapytany w TV Republika o posła KO Wojciecha Króla, który dzięki kolegom z ław poselskich uniknie tymczasowego aresztowania. Zaczął mówić... o Zbigniewie Ziobro i Marcinie Romanowskim. "Dosyć tych bzdur" - wtrącił Piotr Kaleta (PiS).

Sejm wyraził zgodę na pociągnięcie posła KO Wojciecha Króla do odpowiedzialności karnej, o co wnioskowała Prokuratura Europejska (EPPO). Jednocześnie Sejm nie zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła KO. 

W sprawie posła Króla Sejm przeprowadził trzy głosowania. Dwa razy posłowie głosowali nad wnioskiem o wyrażenie zgody na uchylenie immunitetu politykowi KO, ponieważ Europejski Prokurator Generalny zarzuca politykowi KO popełnienie dwóch czynów zabronionych. W pierwszym głosowaniu „za” było 436 posłów, „przeciw” 2, a od głosu wstrzymało się 3 posłów. W drugim głosowaniu „za” było 437 posłów, „przeciw” 2, a od głosu wstrzymało się 3 posłów. Następnie Sejm decydował ws. wniosku o zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Króla. „Za” było 181 posłów, „przeciw” 251, a od głosu wstrzymało się 5 posłów. Decyzja o zablokowaniu prokuraturze możliwości aresztowania podejrzanego polityka wzbudziła wielką dyskusję.

Gorąca dyskusja w TV Republika. "Sławek, ile konkretnie?"

Jak koalicja rządząca broni tej decyzji? Przykład mieliśmy w TV Republika, gdzie w programie "Gość Dzisiaj" tłumaczył ją poseł. Sławomir Ćwik.

- Myślę, że dlatego większość sejmowa nie przychyliła się do tego wniosku w zakresie zatrzymania, bo uchyliła immunitet. Prokuratura może cały czas prowadzić postępowanie wobec posła. Ten poseł w żaden sposób nie utrudniał tego postępowania. Nie ma czegoś takiego, jak poseł Romanowski czy Ziobro, którzy uciekają, nie stawiają się w prokuraturze - tłumaczył polityk Unii Centrum.

"Ale tutaj chodzi o korupcję" - zwróciła uwagę prowadząca Danuta Holecka, po czym Ćwik stwierdził, że "na dużo mniejszą skalę, niż u Romanowskiego i Ziobry".

Prowadząca zwróciła uwagę, że "nie było korupcji u Romanowskiego i Ziobry", po czym poseł koalicji rządzącej odparł: - Tak, oni zawłaszczali publiczne pieniądze.

- Ale w jaki sposób? - do rozmowy włączył się poseł PiS Piotr Kaleta.

Później dyskusja nabrała rumieńców, a obaj politycy wymieniali się argumentami:

  • Ćwik: Naprawdę pan tego nie wie? To ja panu wytłumaczę.
  • Kaleta: Dawaj, dawaj.
  • Ćwik: Więc przykład, na fundację księdza Michała O. przeznaczono 100 milionów złotych. Budynek stoi i w tym budynku na rzecz publicznych świadczeń miały być one świadczone przez rok...
  • Kaleta: Sławek, ile konkretnie pieniędzy ukradł ksiądz i ile pieniędzy ukradł Zbigniew Ziobro? Ile? Sławek, ile pieniędzy ukradł Zbigniew Ziobro? Dosyć tych bzdur. 
  • Ćwik: W ten sposób mnie nie podejdziesz, jestem prawnikiem i dopóki nie ma prawomocnego orzeczenia sądu, to nie mogę nikogo nazwać złodziejem.
  • Kaleta: Podejrzewacie, że ile Zbigniew Ziobro ukradł pieniędzy?
  • Ćwik: Według prokuratury, 200 milionów tam jest.
  • Kaleta: Czyli wziął to do własnej kieszeni?
  • Ćwik: Przywłaszczenie oznacza to, że zadysponował jak własnymi pieniędzmi, czyli niezgodnie z procedurami...

"200 milionów, państwo słyszycie co się dzieje. Sławek, tu się trzeba leczyć!" - podsumował Piotr Kaleta (PiS).

Źródło: Telewizja Republika

NAJNOWSZE Polityka