Jak wynika z treści dokumentu, podpisanego przez sędziego Łukasza Piebiaka, prezesa zarządu stowarzyszenia "Prawnicy dla Polski", zawiadomienie odnosi się do publikacji medialnych dotyczących złożenia przez premiera Donalda Tuska tzw. kontrasygnaty na aktach mianowania ponad 200 asesorów sądowych, wręczonych 28 lipca przez prezydenta RP.
Autorzy zawiadomienia wskazują na możliwość popełnienia przestępstw z art. 231 § 1 i 2 Kodeksu karnego (przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego działające na szkodę interesu publicznego lub prywatnego), art. 270 § 1 Kodeksu karnego (podrobienie lub przerobienie dokumentu) oraz art. 107 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych, dotyczącego nieuprawnionego przetwarzania danych osobowych.
W uzasadnieniu zawiadomienia przywołano art. 106i § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, zgodnie z którym asesora sądowego mianuje prezydent RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, a przepisy te nie przewidują udziału innych organów władzy w tym procesie.
Kluczowym argumentem jest przywołany w zawiadomieniu wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 25 czerwca, który miał stwierdzić, że wymóg kontrasygnaty premiera dla ważności mianowania asesorów sądowych przez prezydenta jest niezgodny z Konstytucją RP - w tym z zasadą podziału władz oraz zasadą ciągłości i sprawności działania instytucji publicznych.
Zdaniem stowarzyszenia, skoro Trybunał Konstytucyjny uznał wymóg kontrasygnaty za niekonstytucyjny, to premier Donald Tusk, nanosząc swój podpis na dokumentach wystawionych wyłącznie przez prezydenta, miał dopuścić się przerobienia autentycznych dokumentów urzędowych.
Niejako na marginesie dla zobrazowania skali bezprawia należy zauważyć, że kontrasygnata, gdyby przyjąć ją za dopuszczalną powinna być złożona przez Prezesa Rady Ministrów na postanowieniu Prezydenta RP, a nie na indywidualnych aktach mianowania na stanowiska asesorów sądowych.
– wskazał Piebiak.
Prawnicy dla Polski kwestionują stanowisko KRS
W treści zawiadomienia przywołano również stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa z 29 lipca, które prezentuje odmienną interpretację prawną sprawy. Zgodnie z cytowanym w zawiadomieniu fragmentem stanowiska KRS, akty urzędowe prezydenta niewymienione wprost w art. 144 ust. 3 Konstytucji RP wymagają kontrasygnaty premiera, a skoro akty mianowania asesorów wręczone 28 lipca nie zawierały takiej kontrasygnaty, jej późniejsze udzielenie miało - zdaniem Rady - przesądzić o skuteczności tych nominacji.
Stowarzyszenie "Prawnicy dla Polski" kwestionuje tę interpretację, wnosząc o zbadanie okoliczności podjęcia stanowiska przez KRS, w tym zabezpieczenie dokumentacji dotyczącej indywidualnych wyników głosowania członków Rady.
Zawiadomienie porusza również kwestię przekazania dokumentów zawierających dane osobowe asesorów sądowych. Jak wskazano, zatrzymanie aktów mianowania przez prezesów sądów i przekazanie ich do dalszego przetworzenia podmiotowi, zdaniem autorów zawiadomienia nieuprawnionemu, mogłoby wyczerpywać znamiona przestępstwa z art. 231 § 1 Kodeksu karnego w zbiegu z art. 107 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych.