Jeśli ktokolwiek spodziewał się refleksji czy też skruchy ze strony małżeństwa posłów z Platformy Obywatelskiej - Arkadiusza Myrchy (obecnie również wiceministra sprawiedliwości) i Kingi Gajewskiej - po medialnej burzy, jaka wybuchła wokół nich w październiku ubiegłego roku w związku z pobieraniem dodatku mieszkaniowego, srodze się zawiódł. Sprawa, która przez długi czas rozbudzała emocje elektoratu i została jednoznacznie oceniona przez opinię publiczną jako naganna, nie skłoniła łasych na publiczne środki parlamentarzystów do zmiany swojej postawy. Portal niezalezna.pl ustalił bowiem, że mimo wybuchu afery Kinga Gajewska oraz Arkadiusz Myrcha nadal pobierają - każde oddzielnie - ryczałt na wynajem mieszkania w m.st. Warszawie.
"Trwa u nas taki pełzający zamach stanu" - ocenił sytuację polityczną w Rumunii George-Nicolae Simion z prawicowej partii AUR. Goszczący w studiu Telewizji Republika polityk przyznał, że jest sporo podobieństw w wyborach prezydenckich w obu krajach. Jednym z nich są próby brukselskiej ingerencji. "Do niedawna w Rumunii mieliśmy prezydenta etnicznego Niemca. Tacy ludzie po prostu słuchają niemieckich poleceń. Zresztą podobnie robi w Polsce Donald Tusk" - ocenił Simon.
Dolnoścląscy i pomorscy funkcjonariusze policji zlikwidowali fabrykę klefedronu w okolicy Słupska. Zabezpieczono nie mniej niż dwie tony narkotyku o czarnorynkowej wartości szacowanej na co najmniej 80 mln zł. Zatrzymano pięciu mężczyzn – podała w środę dolnośląska policja.