- Ja nie mam kompleksu wobec Niemca czy Francuza, więc ja nie muszę każdego dnia udowadniać, że będę miał większe lotnisko - mówił o Centralnym Porcie Komunikacyjnym premier Donald Tusk. Szef rządu oznajmił, że projektu bronią głównie "celebryci" i "działacze partyjni" PiS, a cała inwestycja musi zostać ponownie przeanalizowana... przez wskazanych przez niego ludzi.
Mimo, że Platforma Obywatelska nie zdecydowała jeszcze, kogo poprze w nadchodzących wyborach na prezydenta Wrocławia, jeden z kandydatów - Jacek Sutryk, zadeklarował już swoję pełną gotowość. Taki stan rzeczy widocznie nie podoba się działaczom partii, którzy... wystosowali do Tuska specjalny list.
Pani poseł Katarzyna Kierzek-Koperska (PO) twierdząca, że CPK to afera, bo zatrudnieni tam specjaliści zarabiali „astronomiczne pensje” (średnio ok. 13 tys. brutto) okazała się specjalistką w temacie - sama zarabiała 26,7 tys. miesięcznie za zarządzanie niezwykle strategicznym Wielkopolskim Funduszem Rozwoju - pisze w mediach społecznościowych Marcin Horała.