Obecna władza boi się Mateusza Morawieckiego, bo może odebrać im władzę - ocenił w mediach społecznościowych rzecznik byłego rządu Piotr Müller. Polityk skomentował w ten sposób przedstawienie zarzutów byłemu premierowi w związku z organizacją wyborów korespondencyjnych w 2020 roku. Politycy opozycji nie mają wątpliwości, że to strach obecnie rządzących posuwa ich do stawiania byłemu premierowi "fałszywych oskarżeń".
- Domagam się od Pana, aby wszystkie czynności procesowe w śledztwie dotyczącym zamachu stanu podejmowane były wyłącznie przez legalnie powołanych Zastępców Prokuratora Generalnego - napisał prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski w liście skierowanym do Prokuratora Generalnego Adama Bodnara pismo procesowe.
- Nie chodzi tu ani o zagrożenie wysoką karą, ani o podejrzenie matactwa. Chodzi o to, aby podać Donaldowi Tuskowi na tacy polityczny sukces, którym przez chwilę będzie w stanie zaspokoić wilczy apetyt wychowanego przez siebie elektoratu spod znaku ośmiu gwiazdek - pisze w obronie Dariusza Mateckiego były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński.