Teatr grozy III RP
Jest jakaś przewrotna symbolika w tym, że pogrzeb Jaruzelskiego odbył się w przededniu 25. rocznicy czerwcowych wyborów, celebrowanej jako jubileusz III RP.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Jest jakaś przewrotna symbolika w tym, że pogrzeb Jaruzelskiego odbył się w przededniu 25. rocznicy czerwcowych wyborów, celebrowanej jako jubileusz III RP.
Przed ośmioma miesiącami Felix Marquardt i Daniel Cohn-Bendit w kilkunastu wielkich dziennikach ogłosili manifest „Precz z państwem narodowym”.
Odszedł Marek Nowakowski. Był trochę jak rozbitek ocalały z dawnego polskiego świata ludzi odważnych, niepokornych, obdarzonych fantazją.
Marek Nowakowski.
„Jesteśmy wędrowcami na granicy tego i tamtego świata” – twierdził Hans Georg Gadamer.
W cztery lata po tragedii smoleńskiej wciąż pozostaje ona drażliwym tematem, którego bezpieczniej nie poruszać np.
…a w nich zdeformowane odbicia, które niby to przypominają znajome obrazy, ale zarazem szyderczo je fałszują.
„Polacy chcą niezależności energetycznej, nowoczesnej armii i państwa, które da im poczucie bezpieczeństwa” – głosi spot wyborczy Platformy Obywatelskiej.
W posłusznych władzy mediach trwa zmiana dekoracji i kostiumów. Tempo, w jakim się odbywa, zapiera dech w piersiach.
Polacy urodzeni po wojnie dwukrotnie mieli szansę, by znacząco przedefiniować sytuację wewnętrzną i zewnętrzną swojego kraju, by odzyskać podmiotowość, wziąć swój los we własne ręce.
Ukraińcy potrzebowali dwóch dni, by zastrzelonych na majdanie ogłosić bohaterami narodowymi, i jeszcze jednego, by za sprawcami zbrodni rozesłać list gończy.
„Res Sacra Miser” – taki napis widnieje na fasadzie jednego z kościołów przy Krakowskim Przedmieściu. Został tam umieszczony przed dwustu laty przez Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności.
„Mam czterdzieści lat i wczoraj przez przypadek dowiedziałam się, że mój ojciec między 1959 a 1969 rokiem był w SB. […] Nie wiem, co robić”. To wyznanie pochodzi z książki Anny Kłys pt.
Prof. Krzysztof Szwagrzyk uhonorowany został właśnie przez „Gazetę Polską” tytułem Człowieka Roku 2013. Przedtem otrzymał nagrody „Do Rzeczy” i „wSieci”.
„Kończący się wiek jest zarazem końcem wieku inteligencji, takiej, jaką oglądało kilka pokoleń Polaków – pisał krótko przed śmiercią Władysław Terlecki.
Dzisiaj od powstania styczniowego dzieli nas tyle czasu, ile upłynęło od III rozbioru Polski do końca II wojny światowej. 150 lat to dużo. Przynajmniej sześć pokoleń.
„Chciałbym, aby prawica odpowiadała na lewicowe spektakle swoimi spektaklami.
Rozpoczyna się właśnie rok jubileuszowy III RP.
Puste krzesło przy stole wigilijnym przeznaczone jest dla zbłąkanego wędrowca. Kogoś, kto znalazł się z dala od domu i bliskich.
Objawy destrukcji w obrębie naszej kultury najwyraźniej widzą ludzie sędziwi, zachowujący pamięć ładu, który porządkował ich życie, zanim zniszczył go wojenny i powojenny chaos XX w.