Nie ma bardziej prorosyjskich działań niż te podważające możliwość przeprowadzenia w naszym kraju wyborów, wzywające do ograniczania wolności słowa i wyłączania telewizji - pisze Katarzyna Gójska w "Gazecie Polskiej".
"Było ostro, nieelegancko, rzucał przedmiotami" - tak, w myśl tego, co przekazano w podcaście Onetu, Donald Tusk miał zareagować na "postępowość" Barbary Nowackiej w kontekście edukacji zdrowotnej dzieci. Komentarze mówią same za siebie: Donald się wściekł. Pojawiają się również pytania o to, czy ta impulsywne (bo to nie pierwszy raz) reakcje szefa rządu nie kolidują ze sprawowaną przez niego funkcją.
Zielony Ład to przedsięwzięcie, które już teraz mocno szkodzi gospodarkom krajów unijnych i negatywnie rzutuje na ich konkurencyjność gospodarczą. Nic dziwnego zatem, iż politycy, którzy jeszcze jakiś czas temu ochoczo głosowali w Parlamencie Europejskim za jego przeforsowaniem, dziś starają się wypierać ten fakt z pamięci. Nie będzie to jednak takie proste.