Katarzyna Lubnauer, chcąc "dokopać" Karolowi Nawrockiemu ws. mieszkania, pogrążyła się na całej linii. Wiceminister edukacji powołała się na przepis prawny, który... nie istnieje. I choć usunęła wpis, czujni internauci wciąż go powielają.
- Nie mając już zupełnie żadnych innych instrumentów, wykorzystują wyłącznie błoto i hejt do tego, żeby uderzyć w Karola Nawrockiego - skomentował Przemysław Czarnek na antenie Telewizji Republika rzekomą "aferę" wokół nabycia przez kandydata obywatelskiego 28-metrowej kawalerki w Gdańsku.
- Od wielu lat byłem jedyną osobą, która poza miejską opieką społeczną, była w stanie pomóc Jerzemu Ż. Gdyby ktoś chciał pomóc Jerzemu i gdyby ci, którzy mu pomagają, mieli dobre intencje, to zadzwoniłby na mój numer telefonu, który Jerzy ma od 20 lat i z którego korzystał wielokrotnie w ostatnich latach - powiedział Karol Nawrocki, obywatelski kandydat, w obszernym wywiadzie, w którym szczegółowo opowiedział o tym, w jakich okolicznościach nabył 28-metrową kawalerkę w Gdańsku.