Niedawne exposé Donalda Tuska przedstawiane jest jako wynik dysfunkcyjnej niespójności koalicji rządzącej. To wniosek, który narzuca się, także mainstreamowym komentatorom, którzy zachowali choć odrobinę zdrowego rozsądku i dystansu wobec trzynastogrudniowców. Problem jest głębszy. Coraz mocniej gnije liberalno-postkomunistyczny projekt III RP – opowieść o tym, że „jest super”, a gwarantem „rozwoju” są kompradorskie elity. Dlatego Donald Tusk już tylko porusza ustami.
Prezydent Andrzej Duda skierował mocne słowa do premiera Donalda Tuska, odpowiadając na jego sugestie dotyczące ponownego przeliczenia głosów w wyborach prezydenckich. W swoim wpisie na platformie X prezydent wezwał lidera Platformy Obywatelskiej do zaprzestania prowokacji i uszanowania demokratycznego wyboru Polaków.
- W każdym przypadku przekroczenia norm Sąd Najwyższy będzie reagował w sposób adekwatny - stwierdził w rozmowie z Telewizją Republika sędzia i rzecznik Sądu Najwyższego Aleksander Stępkowski, odnosząc się do wulgarności, z którą spotykają się pracownicy organu. Przekazał, że jeden z wyborców za swoje zachowanie zostanie ukarany pieniężnie. - Do jednego z protestów dołączono trzy naboje. Można to interpretować na rozmaity sposób - dodał Stępkowski.