Wydawało się, że po powyborczych gratulacjach dla Karola Nawrockiego ze strony szefowej KE Ursuli von der Leyen, jego wynik nie będzie podważany przez Donalda Tuska. Premier długo milczał po słowach swojej unijnej mentorki. W końcu dzień po wyborach opublikować nagranie, w którym nie tylko mówił, że "ruszy z robotą", ale także powiedział, że "jak byśmy nie oceniali zwycięskiego kandydata, należy uznać jego wygraną i pogratulować jego wyborcom". - Co niniejszym czynię. Dziękuję także przegranemu, za determinację i walkę do końca o każdy głos - dodał Tusk, ale nie wymienił nazwiska zwycięzcy. W całej wypowiedzi pada za to, choć tylko raz, nazwisko Rafała Trzaskowskiego.
Rola "dobrego policjanta"
Kolejne tygodnie przynosiły rewelacje o zorganizowanych fałszerstwach wyborczych chętnie kolportowane przez Romana Giertycha i związane z nim środowisko Silnych Razem. W tym czasie Tusk długo wytrzymywał w roli "dobrego policjanta" czy racjonalnego polityka.
Jeszcze 6 czerwca pisał: "Rozumiem emocje, ale zakładanie z góry, że wybory zostały sfałszowane, nie służy polskiemu państwu".
Każdy zgłoszony przypadek nieprawidłowości w liczeniu głosów jest sprawdzany i analizowany. Ewentualne fałszerstwa są badane i będą ukarane. Protesty trafią do Sądu Najwyższego. Rozumiem emocje, ale zakładanie z góry, że wybory zostały sfałszowane, nie służy polskiemu państwu.
— Donald Tusk (@donaldtusk) June 6, 2025
Znów zmienił zdanie
Ostatnie dni przyniosły najwidoczniej jakieś kalkulacje, z których wynika, że nie rekonstrukcja leniwego i niedziałającego rządu przyniesie lepsze notowania partii rządzącej, ale walka z PiS. Donald Tusk najwidoczniej nie przyjrzał się z należytą uwagą badaniom, które podsumowywały porażkę kandydata koalicji 13 grudnia - i postanowił iść na zwarcie.

Nie jesteście tak zwyczajnie po ludzku ciekawi, jakie są prawdziwe wyniki głosowania? Na pewno jesteście. A jak wiadomo, uczciwi nie mają się czego bać
– napisał Tusk zwracając się do Andrzej Dudy, Karola Nawrockiego i Jarosława Kaczyńskiego.
Panowie @AndrzejDuda, @NawrockiKn i @OficjalnyJK - nie jesteście tak zwyczajnie po ludzku ciekawi, jakie są prawdziwe wyniki głosowania? Na pewno jesteście. A jak wiadomo, uczciwi nie mają się czego bać.
— Donald Tusk (@donaldtusk) June 21, 2025
Ta opinia premiera przekreśliła złudne nadzieje, że Tusk zaapeluje o opamiętanie do zacietrzewionego nienawiścią obozu podważającego wynik wyborczy.
Zapomniał tylko o tym, że to on stoi na czele rządu i koalicja ugrupowań rządzona przez niego sprawuje władzę w państwie od 1,5 roku.
Strzela do siebie własną bronią
Tuskowi szybko odpowiedział Jarosław Kaczyński. Wskazał, że liderowi PO chodzi o szukanie tematów zastępczych. Przywołał skandaliczną sprawę - opisywaną przez portal Niezalezna.pl - śmierci 4-miesięcznego dziecka, które zmarło po odebraniu go matce.
- napisał prezes PiS na portalu X.
- dodał Jarosław Kaczyński.
Tuskowi odpowiedział także Andrzej Duda.
- napisał prezydent.
- odparł Andrzej Duda.
- podsumował.
Pan Donald Tusk z kolegami nie potrafią się pogodzić z przegraną w wyborach prezydenckich.
— Andrzej Duda (@AndrzejDuda) June 21, 2025
Szanowni Panowie! Problem nie wyborach, nie w decyzji Wyborców (bo ta jest jednoznaczna - 370 tyś. głosów przewagi, czyli duże polskie miasto) ale raczej w Panów mentalności. Uważacie, że… pic.twitter.com/DunT9mHZf2
Komentarze w sieci
Wpis Tuska doczekał się uwag także ze strony użytkowników sieci. Wskazano m.in, że "insynuowanie fałszerstw bez dowodów podważa zaufanie do instytucji państwa prawa i narusza standardy debaty publicznej".
O dziwo takie samo zdanie miał sam Tusk, ale 11 lat temu, gdy mówił, że "jeśli ktoś podważa wiarygodność, uczciwość, rzetelność wyborów, godzi w reputację państwa polskiego".
Donald Tusk
— Bꓭambo (@obserwujesobie) June 21, 2025
„Jeśli ktoś podważa wiarygodność, uczciwość, rzetelność polskich wyborów w ostatnich latach, to godzi bardzo mocno w reputację państwa polskiego”
DT kwiecień 2014r. pic.twitter.com/EttUWAiRf2
Pojawiły się także inne komentarze:
Kto ci kazał, szkodniku, podpalać Polskę?
— Andrzej Śliwka 🇵🇱 (@SliwkaAndrzej) June 21, 2025
Znamy prawdziwe wyniki głosowania. Wybory wygrał Karol Nawrocki, a przegrał Wasz kandydat, Rafał Trzaskowski. Reszta to już Wasze urojenia.
— Konrad Berkowicz (@KonradBerkowicz) June 21, 2025
A strój Bizona to kiedy Pan premier założy? 🤭
— Michał Dworczyk (@michaldworczyk) June 21, 2025
Ale wybory już się odbyły.Druga tura-1 VI .
— Krystyna Pawłowicz (@KrystPawlowicz) June 21, 2025
WYNIK JEST POWSZECHNIE ZNANY.
PKW wydała zwycięzcy zaświadczenie o wygranej w wyborach.
Teraz,zgodnie z prawem,przed SN trwa procedura w spr.protestów.
Czekamy więc na uchwałę SN dot.ważności/nieważności wyborów.
Pan TEŻ WINIEN POCZEKAĆ
Prawdziwe wyniki głosowania są znane - wygrał Karol Nawrocki. A ty przestań destabilizować państwo, szkodniku.
— Marcin Horała (@mhorala) June 21, 2025
Donald Tusk gdy powoływał się na Murańskiego to wybory Trzaskowskiemu wygrał czy przegrał? Tusk podważając wynik wyborów wybory w przyszłości dla KO wygra czy przegra? Pytanie kto pierwszy wstanie i powie, że król to już nic na sobie i w sobie nie ma https://t.co/wOrAZiMkeU
— Łukasz Pawłowski (@LukasPawlowski) June 21, 2025