"Dbali Państwo o prawdę historyczną i dobre imię Polski w świecie. Pielęgnowali pamięć o tragedii smoleńskiej i jej ofiarach, kultywowali dziedzictwo Prezydenta Lecha Kaczyńskiego" - napisał do uczestników XX Zjazdu Klubów "Gazety Polskiej" prezydent Andrzej Duda.
Trudno o bardziej wyrazisty obrazek. „Zburzenie murów nienawiści między Polakami, Polkami, konkretnymi grupami społecznymi – to zadanie, które chcę na siebie przyjąć” – mówi zwycięski Karol Nawrocki po odebraniu zaświadczenia o wyborze na prezydenta. „Ktoś z PiS-owców trzymał taki plakacik: »Wszystkich nas nie zamkniecie«. Pewnie nie, ale prace trwają, chcę was zapewnić” – mówi tego samego dnia w Sejmie przegrany w tych samych wyborach premier Donald Tusk.
Silni Razem, aktywizowana przez Giertycha sieć hejterów, to jedno z najobrzydliwszych zjawisk w polskiej polityce. Są oni odpowiedzialni za kampanie dezinformacji i hejtu, nieustannie infekują kłamstwem oraz nienawiścią debatę publiczną. Teraz jednak Silni Razem poszli krok dalej. Kwestionowanie za pomocą fejków i manipulacji demokratycznego wyboru Polaków, połączone z publicznymi wezwaniami, by siłą zablokować objęcie przez nowego prezydenta urzędu, to otwarta zdrada stanu, uderzenie w same podstawy demokracji i państwa. Na obecną chwilę Silni Razem są polską wersją Zielonych Ludzików - pisze w najnowszym numerze "Gazeta Polska".