Sumienie i odpowiedzialność
Państwo pod rządami Donalda Tuska jest państwem bez sumienia i bez poczucia odpowiedzialności.
Państwo pod rządami Donalda Tuska jest państwem bez sumienia i bez poczucia odpowiedzialności.
Czy my, Polacy, dzieląc się opłatkiem, potrafimy usłyszeć to, co jest prawdziwą treścią przesłania płynącego do nas wraz ze światłem betlejemskiej stajenki?
W równą rocznicę wybuchu Powstania Listopadowego, 29 listopada 1860 roku, pod kościołem karmelitańskim w Warszawie zebrał się patriotyczny tłum. Wspólne modlitwy i śpiewy przed statuą Matki Boskiej (postawionej tam rok wcześniej), zorganizowała grupka studentów z Karolem Nowakowskim na czele. Notabene, jeśli ktoś kiedyś będzie w Warszawie w okolicy owego kościoła, zwanego też przesuwnym, niech zajrzy „za plecy” tej Matki Boskiej: nadal jest tam wyryty napis z datą 1859.
Desakralizacja przestrzeni publicznej to część trwającej od dekad operacji odcinania człowieka Zachodu od korzeni.
We wrześniu 1939 roku, w czasie smutnej dla nas kampanii obronnej, wobec niemieckiej a potem sowieckiej napaści, ujawniły się wszystkie słabości ówczesnej, przedwojennej Polski. Owszem, Polski pięknej, kochanej, wspaniałej kulturą, językiem, historią, patriotyzmem, ale jednocześnie Polski słabej, nie mogącej stawić oporu wojskom niemieckim, a następnie napaści Stalina. Czegóż zresztą oczekiwać po państwie podnoszącym się z liczącej ponad sto lat niewoli, z gruzów rozbiorów i poprzedniej wojny światowej, zmagającemu się z fundamentalnymi zapaściami cywilizacyjnymi i gospodarczymi? Klęska armii polskiej była dodatkowym, druzgocącym dla żołnierza polskiego doświadczeniem. Byli tacy, którzy nie dźwignęli ciężaru tej klęski i popełnili samobójstwo.
W Bożonarodzeniową noc roku 1914 na froncie zachodnim stał się cud. Ustały walki, a żołnierze wyszli z okopów, by złożyć sobie życzenia. Śpiewano kolędy. Jedną z nich była „Cicha noc” – chyba najpopularniejsza pieśń wigilijna na świecie, istniejąca w kilkuset wersjach językowych. Kolęda ta obchodzi w tym roku jubileusz – mija równo dwieście lat od jej pierwszego wykonania. W Polsce mamy też swoją, wielką i piękną tradycję kolęd. O nich chcemy przypomnieć w ten szczególny czas.
Donald Tusk chce, by polscy podatnicy zapłacili za krzywdy wyrządzone Polakom przez Niemców. Jest to propozycja skandaliczna z dwóch powodów – po pierwsze okazuje niebywałą wręcz słabość wobec Berlina, a po drugie oznacza przyjęcie na siebie, na Polskę, jakiejś części odpowiedzialności za to, co zrobili Niemcy - pisze w felietonie dla niezalezna.pl Tomasz Łysiak.