Ślub Jadwigi i Władysława – w naszych duszach
Ten ślub, który odbył się 18 lutego 1386 roku w katedrze na Wawelu, miał dla Polski znaczenie fundamentalne.
Ten ślub, który odbył się 18 lutego 1386 roku w katedrze na Wawelu, miał dla Polski znaczenie fundamentalne.
Gdy słuchałem nagrań, w których niejaki „Biszkopt” groził Piotrowi Nisztorowi śmiercią, to przypomniał mi się potworny esbecki światek z filmów Pasikowskiego.
Wymogi programu SAFE będą po pierwsze blokować kontrakty z USA, a po drugie SAFE wzmocni przemysł zbrojeniowy, ale… niemiecki.
Czasem wręcz mocniej na wyobraźnię działa to, gdy za broń chwyta ktoś, kto uważa walkę za błąd, ale wie, że gdy biją się i wykrwawiają nasi, to nie można stać z boku.
Państwo pod rządami Donalda Tuska jest państwem bez sumienia i bez poczucia odpowiedzialności.
Czy my, Polacy, dzieląc się opłatkiem, potrafimy usłyszeć to, co jest prawdziwą treścią przesłania płynącego do nas wraz ze światłem betlejemskiej stajenki?
Żyjemy w czasach, w których komuna odżywa na dobre – u nas jej wykwity to towarzysz Czarzasty jako marszałek sejmowy, czy lewicowa działaczka Marta Lempart, specjalistka od ulicznych burd i wulgarnych bluzg, która została rządowym ekspertem ds. aktywizmu i wolontariatu. Cały świat na czerwono! I Polska takoż zalewana jest czerwienią! - pisze w felietonie dla niezalezna.pl Tomasz Łysiak.
Niejako na naszych oczach odchodzą powstańcy wieku XX-ego, ostatni żołnierze Powstania Warszawskiego i antysowieckiego, w którym życie za wolną Polskę oddawali Żołnierze Niezłomni. Jeszcze możemy tych nielicznych słuchać, jeszcze możemy ściskać im z wdzięcznością dłonie. Dla pokolenia, które wywalczyło niepodległość w latach 1914-1921 takimi wzorami bohaterstwa i nieskazitelnej postawy patriotycznej byli Powstańcy Styczniowi. Weterani Roku 1863 mieli szczególny status wśród Polaków jeszcze przed wybuchem I wojny światowej, zaś po odzyskaniu wolności stali się prawdziwymi jej duchowymi patronami i wychowawcami następnych pokoleń. Ich dziedzictwo przetrwało, dotarło do naszych czasów.
W Boże Narodzenie 800 r. w bazylice św. Piotra w Rzymie król Franków Karol Wielki został przez papieża Leona III koronowany na cesarza rzymskiego. Dwór monarchy odkurzył dawno zapomniane słowo „Europa”, które miało pomóc określać tę część kontynentu, nad którą panował władca Franków. Dziś „Zachód”, zamiast z szacunkiem spoglądać na swą ponad tysiącletnią historię opartą na fundamencie chrześcijańskich wartości – dawnemu dziedzictwu zaprzecza i dąży do samounicestwienia.