Lemingi ciągną ku zagładzie
Gdy de facto zacznie obowiązywać pakt migracyjny w sensie realnym, wtedy cała masa nierozgarniętych fanatyków wspierających lewicę i Donalda Tuska zobaczy, „na co głosowała”.
Gdy de facto zacznie obowiązywać pakt migracyjny w sensie realnym, wtedy cała masa nierozgarniętych fanatyków wspierających lewicę i Donalda Tuska zobaczy, „na co głosowała”.
W ogóle zlikwidujmy wszelkie nagrody i wyróżnienia. Niech dobrze uczące się dzieci nie dostają w szkole nagród w postaci na przykład książek!
Przypomniał mi się stary dowcip: w lesie odbywa się zapowiedziane przez lwa dzielenie zwierząt na mądre i piękne. Sarna wskakuje bez namysłu na polankę z napisem „piękne”. Sowa nie myśląc wiele, wlatuje na tę z napisem „mądre”. Tam też idzie lis. Cietrzew rozkładając ogon, stąpa w stronę napisu „piękne”. I tak zwierzęta idą raz na lewo, raz na prawo, dzieląc się na piękne i mądre. W końcu zostaje żaba. Ta staje na rozkraczonych łapach, zaczyna gardłowo rechotać kum-kum, łypie okiem w jedną stronę, łypie w drugą, po czym rozkłada „ręce” i charkotliwie wyznaje: „Ja się przecież, k…., nie rozdwoję”.
Pokazaliśmy Włochom odcinek pt. „Bitwa narodów”, w którym opowiedziana jest historia bitwy o San Pietro Infine, a także historie trzech pierwszych bitew o Monte Cassino czy też lądowania aliantów pod Anzio.
Ależ piękna wiadomość dotarła do nas z Polski! Szczątki Mieczysław Dziemieszkiewicza „Roja” zostałe odnalezione na „kwaterze Ł” przez prof. Szwagrzyka i jego zespół Poszukiwań IPN. Tym mocniej to wybrzmiewa, iż w tym roku minęło 75 lat od śmierci Bohatera.
Niektórzy mówią o Białorusi. Inni przypominają bolszewików. Wielu uważa, że to, co się w Polsce dzieje nie ma nic wspólnego ze standardami demokratycznymi. I to na wielu polach: od aresztowania dziennikarza Leszka Kraskowskiego (z uniemożliwieniem kontaktu z adwokatem), który od dawna krytycznie pisze o Romanie Giertychu i sprawie Polnordu, aż po historię urzędniczki skarbowej, która zamawia gdzieś pizzę, zjada ją, po czym nakłada mandat na właściciela pizzerii. I straszno, i śmieszno – jak to w bolszewii. Faktycznie.
Kamień węgielny pod pierwszy pomnik Kościuszki w Stanach Zjednoczonych położono 24 lipca 1828 roku w West Point. Jest na nim napis: „Wzniesiony przez Korpus Kadetów USMA. Dopóki twoje rzeki płyną i twój kraj istnieje, nikt nie będzie pytał, co to za pomnik, czemu służy i dlaczego tu stoi”.